Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl


 Ogłoszenie 

Aen Safirrespeath
Zaprawdę powiadam wam; oto nadchodzi dzień smrodu i zgnilizny, dzień wilczej zagłady. Nadchodzi Czas Białej Mgły i Czarnej Dupy, Czas Szaleństwa i Czas Siusiactwa, Tedd Deireadh, Ted Bundy, Czas Końca. Świat umrze i się nie odrodzi. Nie odrodzi się z Chęci Userów, z Pstrąga w Moim Zadzie, z Płaczu Ranfo. Ranfo, która nie przestanie płakać, lecz wpadnie w depresję. Moshi moshi, bakayaro! Tak będzie! Wypatrujcie siusiaków! Jakie to będą siusiaki, rzeknę wam - wprzód z mogił powstaną umarli, wrócą duchy niespokojne, żądne waszej krwi i łez. Niebo rozstąpi się na dwoje, i zstąpi czworo Bogów Admynów, i zapewni wam ostateczną rozrywkę przed zniszczeniem świata. A potem będzie tylko ciemność i brak możliwości zarejestrowania się. Tak rzekła Wieszczka Safira i Tak Się Stanie!

Pogoda
Lato dobiega końca i z drzew lecą uschnięte siusiaki. Nasila się wschodni wiatr, przynosząc ostatnie ciepłe podmuchy i obiecujący zapach mamałygi. Zaobserwowano nietypowy kierunek ptasich migracji; miast kierować się ku krainom południowym, zwierzęta odlatują we wszystkie strony świata. Wędrowcy powracający z gór twierdzą, że skały wydają z siebie buczące dźwięki.

Wieści z Cesarstwa
Jeśli ktoś kiedykolwiek chce popisać, to DIALB prosi o kontakt przez GG/PW :):)))):)))))))

Madraí Fiáin

» W całym Cesarstwie krążą plotki o rychłym końcu świata, który został jakoby przewidziany przez tajemniczą Wieszczkę Safirę. Wyznawcy przepowiedni zbierają się w grupki i krążą po traktach, głosząc słowa Aen Safirrespeath.
» Podobno ktoś widział w pałacu Echnatona, Ostatniego Legata Deireadh, utyskującego na nadmiar lewactwa i strzelającego zabójcze facepalmy. Wilk, który zawsze miał łeb na karku, stracił głowę!
» Nawiedzone Ignisdae - po mieście krążą duchy martwych obywateli. Mieszkańcy są przerażeni, kapłani nakazują spokój i modlitwę.
» Od niedawna w rejonach zbiorowych mogił ofiar nosówki wyczuwalne są lekkie trzęsienia ziemi. Uczeni ostrzegają: to może być niebezpieczne!
» Dramat niedoszłych matek: kilkanaście wader przysięga, że widziały swoje martwe dzieci, demoniczno uskrzydlone i przelatujące nad Dolnym Miastem.
» Wieści z frontu: na Północy pojawił się gigantyczny, płaski statek wykonany z pazurów - artystyczna rzeźba dzikusów czy kolejne paranormalne zjawisko?
» W Lustrze Niebios zaobserwowano wysyp tańczących mątw. Polna Warta odradza wybieranie się w to miejsce na randki.
» Pod miastem odnaleziono jaskinię, a w niej klapę, na której siedzi trójgłowy wilk. Na pewno da się go jakoś udobruchać.
» Wieści Nie Mają Sensu: pijaństwo rzutuje na jakość informacji. "Elektra znów nietrzeźwa" - potwierdza reszta ekipy.

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Seren
2016-11-01, 20:16
Komnata Darkness'a
Autor Wiadomość
Dark #przed#po#w trakcie




arystokracja - Aeciasohr

Kat

PŁEĆ:  samiec
ROK URODZENIA:  96 AE

STAN POSTACI:  jak 27letni Woldzwagen golf 2
NIEWOLNIK/PAN:  Thalvaar, Bragi, Priori
STATUS MAJĄTKOWY:  bardzo zamożny.
EKWIPUNEK:  klucz do swej komnaty, peleryna,

EKSTRASPEKCJA || STRASZENIE || WSPINACZKA || ZDOLNOŚCI BOJOWE || MYŚLISTWO || CZYTANIE I PISANIE || ODPORNOŚĆ NA TRUCIZNY


Wysłany: 2015-09-05, 21:52   Komnata Darkness'a
   TYTUŁY: Pomocnik Zimowego Wędrowca || Mary Sue 2016 || Męska łza 2016 || De Sade 2016 || Poetycko ZRollowana || Głos Ludu || Apokryfa i Katabaza || Nieżyczonka 2019
   MULTIKONTA: Regulus



* * *
_________________
Ostatnio zmieniony przez Dark 2016-02-24, 22:16, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Dark #przed#po#w trakcie




arystokracja - Aeciasohr

Kat

PŁEĆ:  samiec
ROK URODZENIA:  96 AE

STAN POSTACI:  jak 27letni Woldzwagen golf 2
NIEWOLNIK/PAN:  Thalvaar, Bragi, Priori
STATUS MAJĄTKOWY:  bardzo zamożny.
EKWIPUNEK:  klucz do swej komnaty, peleryna,

EKSTRASPEKCJA || STRASZENIE || WSPINACZKA || ZDOLNOŚCI BOJOWE || MYŚLISTWO || CZYTANIE I PISANIE || ODPORNOŚĆ NA TRUCIZNY


Wysłany: 2015-09-21, 21:13   
   TYTUŁY: Pomocnik Zimowego Wędrowca || Mary Sue 2016 || Męska łza 2016 || De Sade 2016 || Poetycko ZRollowana || Głos Ludu || Apokryfa i Katabaza || Nieżyczonka 2019
   MULTIKONTA: Regulus


Dark włożył zapłatę (z wielką niechęcią! Dorysowałby karnego kutasa, bo arystokracja rządzi) do listu i podał go gołębicy, a ta odleciała z jego komnaty, by uiścić srebrniki za gwałt. Potem znów wyszedł.
z.t.
_________________
 
 
Dark #przed#po#w trakcie




arystokracja - Aeciasohr

Kat

PŁEĆ:  samiec
ROK URODZENIA:  96 AE

STAN POSTACI:  jak 27letni Woldzwagen golf 2
NIEWOLNIK/PAN:  Thalvaar, Bragi, Priori
STATUS MAJĄTKOWY:  bardzo zamożny.
EKWIPUNEK:  klucz do swej komnaty, peleryna,

EKSTRASPEKCJA || STRASZENIE || WSPINACZKA || ZDOLNOŚCI BOJOWE || MYŚLISTWO || CZYTANIE I PISANIE || ODPORNOŚĆ NA TRUCIZNY


Wysłany: 2015-09-29, 21:31   
   TYTUŁY: Pomocnik Zimowego Wędrowca || Mary Sue 2016 || Męska łza 2016 || De Sade 2016 || Poetycko ZRollowana || Głos Ludu || Apokryfa i Katabaza || Nieżyczonka 2019
   MULTIKONTA: Regulus


No tak, i znów tu jest. Nie wiedział dlaczego, ale czuł, że nie bywa tu często. Tym razem nie był sam. Z niewolnicą, panną, kolejną dziwką? Nie. A szkoda, bo pewnie tak by wolał. Nie mniej jednak nie żałował swojego wyboru. Widział w Thalvaarze potencjał, widział ogromną siłę i wolę walki. Kto wie jaką wiedzą dysponuje ten osobnik. Dark dobrze wiedział, że jeśli jego sługa nie będzie chciał mówić, po prostu nie powie tego, co chciałby zataić. To bardzo utrudniało sprawę, zwłaszcza czarnuchowi. Ciężko nawiązywał relację z innymi i może to przez jego podły charakter, a może nikt go nie ułożył we wczesnym wieku. Wszedł do komnaty, stanął na środku i obrócił się w stronę wchodzącego zapewne tuż za nim Thalvaara, nowego lokatora.
- Witam w moich skromnych progach. Teraz możesz tu czuć się jak u siebie. Tylko łoże pozostaje moją prywatnością. Przez wzgląd na Twoje rozmiary i widoczną siłę postanowiłem, że będziesz spał pod drzwiami na skórach ze zwierząt. Nadejdzie taki czas, że nie będę sobie życzył gości - ostatnie zdanie wypowiedział trochę ciszej. Nie chciał by ktokolwiek usłyszał choćby urywek tych słów. Od "A" do "B" zaczęliby go podejrzewać o knowania przeciw komuś. Może przeciwko władzy, której nie było w toku myślenia Darkness'a.
_________________
 
 
Thalvaar złego licho nie bierze




niewolnik

dorosły

PŁEĆ:  samiec
ROK URODZENIA:  dziwieńdziesiąt dwa

STAN POSTACI:  cielsko i pysk mocno ponaznaczane szramami | pachnie deszczem i winem | jego żadne choróbsko nie zmorze
NIEWOLNIK/PAN:  Darkness
STATUS MAJĄTKOWY:  ubogi.
EKWIPUNEK:  mikstura paraliżująca| KLUCZ KURNA DO KOMNATY DARKA no | bransoleta | sygnet | mieszek z hajsem - 40 srebrników | szczypta zajebistości

PONADPRZECIĘTNA SIŁA | MOCNA GŁOWA | NIEZWYKŁA SPOSTRZEGAWCZOŚĆ | MYŚLISTWO | ZDOLNOŚCI BOJOWE | OSZUSTWO | PONADPRZECIĘTNA WYTRZYMAŁOŚĆ


Wysłany: 2015-09-30, 12:23   
   TYTUŁY: Zakleszczony_16 || Lampny Krul Lata 2016
   MULTIKONTA: Rasaere x Ragnhild


Kamienne mury cesarskiego pałacu wydawały się emanować chłodem i obczyzną, jakiej od dawna bury nie miał okazji doznać. Nawet wyjęty z chwilowych wspomnień, byłe zamczysko z Captivity było mu na tą chwilę bardziej przyjazne. Może to z czystego sentymentu? W końcu w dużej mierze przyczynił się do jego odbudowy, zresztą spędził tam prawie połowę swojego życia. Ale teraz to nie miało większego, nawet żadnego znaczenia. Teraz mógł liczyć tylko na samego siebie. No i Diunę, jednakże w tym zamieszaniu trudno było się na nią natknąć.
Kiedy wielkie drzwi do komnaty nabywcy Thalvaara otwarły się, w ślepia starego uderzyło bogactwo owego pomieszczania. Może nie było to najwykwintniejsze lokum w cesarstwie, jednakże sprawiało wrażanie przytulnego i ciepłego. A to w domu liczy się najbardziej.
Stał tak i słuchał słów nabywcy - tak go będzie nazywał, nawet po myśli słowo pan mu nie przebiegnie - i czekał. Jego słowa skwitował lekkim skinieniem głowy, ciągle zachowując kamienne oblicze.
- Czyli mam ci robić za karka? Nie ma sprawy, odstraszanie natrętów to moja specjalność - uśmiechnął się subtelnie, na chwilę pozwalając swym mięśniom się rozluźnić. Cała sytuacja była dla niego nie tyle stresująca, co pełna zażenowania. Ale chyba w jego powinności będzie musiała pojawić się w końcu ugoda na, ładnie to nazywając, nowe warunku bytu. Przynajmniej będzie spał na skórach, to już coś.
_________________


X | X | X | <3



[/size]

 
 
Dark #przed#po#w trakcie




arystokracja - Aeciasohr

Kat

PŁEĆ:  samiec
ROK URODZENIA:  96 AE

STAN POSTACI:  jak 27letni Woldzwagen golf 2
NIEWOLNIK/PAN:  Thalvaar, Bragi, Priori
STATUS MAJĄTKOWY:  bardzo zamożny.
EKWIPUNEK:  klucz do swej komnaty, peleryna,

EKSTRASPEKCJA || STRASZENIE || WSPINACZKA || ZDOLNOŚCI BOJOWE || MYŚLISTWO || CZYTANIE I PISANIE || ODPORNOŚĆ NA TRUCIZNY


Wysłany: 2015-09-30, 15:36   
   TYTUŁY: Pomocnik Zimowego Wędrowca || Mary Sue 2016 || Męska łza 2016 || De Sade 2016 || Poetycko ZRollowana || Głos Ludu || Apokryfa i Katabaza || Nieżyczonka 2019
   MULTIKONTA: Regulus


- Oczywiście korzystaj z jedzenia i skrzyni z alkoholem ile zapragniesz - dodał jeszcze, aby jego sługa czuł się jak najlepiej w nowym otoczeniu. Darkness wziął powolny, głęboki oddech. Musiał dać sobie chwilę, a i nie tylko sobie, ponieważ wyczuwał, że Thalvaar również może czuć się niekomfortowo w obecnej sytuacji. Tak, na początku Aeciesor nie mógł się przyzwyczaić do tych wszystkich zmian i faktu, że będzie już w stu procentach odpowiadał za siebie.
- Powinienem Cię oznaczyć, ale jeszcze się z tym wstrzymam. Jeśli masz jakieś pytania to śmiało - bo zaraz ja znowu zacznę mówić i przejdziemy już do części właściwej. W państwie źle się dzieje, a regentka nie radzi sobie z panowaniem. Trzeba to będzie zmienić, a najlepiej zmienić osobę rządzącą na niego. Ha! Oto jego niecny plan, którego nie może jeszcze przedstawić Thalovi. Nie ufają sobie na tyle. Jeszcze nie.
_________________
 
 
Thalvaar złego licho nie bierze




niewolnik

dorosły

PŁEĆ:  samiec
ROK URODZENIA:  dziwieńdziesiąt dwa

STAN POSTACI:  cielsko i pysk mocno ponaznaczane szramami | pachnie deszczem i winem | jego żadne choróbsko nie zmorze
NIEWOLNIK/PAN:  Darkness
STATUS MAJĄTKOWY:  ubogi.
EKWIPUNEK:  mikstura paraliżująca| KLUCZ KURNA DO KOMNATY DARKA no | bransoleta | sygnet | mieszek z hajsem - 40 srebrników | szczypta zajebistości

PONADPRZECIĘTNA SIŁA | MOCNA GŁOWA | NIEZWYKŁA SPOSTRZEGAWCZOŚĆ | MYŚLISTWO | ZDOLNOŚCI BOJOWE | OSZUSTWO | PONADPRZECIĘTNA WYTRZYMAŁOŚĆ


Wysłany: 2015-09-30, 15:43   
   TYTUŁY: Zakleszczony_16 || Lampny Krul Lata 2016
   MULTIKONTA: Rasaere x Ragnhild


Skrzynia z alkoholem powiadasz? Coś czuję, że może się dogadamy... Po pysku basiora przebiegł zawadiacki uśmiech, po czym ten zaczął rozglądać się po pomieszczeniu. Postąpił kilka kroków wprzód, po czym zatrzymał się na kolejne słowa Darka. Oznaczać? Ale po co? Oczywiście, nie za bardzo się tego obawiał, ale wizja napiętnowania go czyimś znakiem nie była dlań zbyt ciekawa. Jemu wystarczy już znamię na dotąd niezłomnej duszy.
- Jakie mam prawa, a jakie przyzwolenia? o ile takowe posiadam - zapytał, spoglądając zaciekawionymi ślepiami na czarnego. Musiał wiedzieć co i jak, żeby się w razie czego móc czymś podeprzeć. W dzisiejszych czasach mogą cię złapać za każde słówko, a i więc trzeba było umieć walczyć o swoje. A skoro stary doprowadził rebelię do skutku, to chyba umiał, nie?
_________________


X | X | X | <3



[/size]

 
 
Dark #przed#po#w trakcie




arystokracja - Aeciasohr

Kat

PŁEĆ:  samiec
ROK URODZENIA:  96 AE

STAN POSTACI:  jak 27letni Woldzwagen golf 2
NIEWOLNIK/PAN:  Thalvaar, Bragi, Priori
STATUS MAJĄTKOWY:  bardzo zamożny.
EKWIPUNEK:  klucz do swej komnaty, peleryna,

EKSTRASPEKCJA || STRASZENIE || WSPINACZKA || ZDOLNOŚCI BOJOWE || MYŚLISTWO || CZYTANIE I PISANIE || ODPORNOŚĆ NA TRUCIZNY


Wysłany: 2015-09-30, 16:00   
   TYTUŁY: Pomocnik Zimowego Wędrowca || Mary Sue 2016 || Męska łza 2016 || De Sade 2016 || Poetycko ZRollowana || Głos Ludu || Apokryfa i Katabaza || Nieżyczonka 2019
   MULTIKONTA: Regulus


Hm, nad tym to się on nie zastanawiał. No, a przynajmniej zdawało mu się, że niewolnicy sami znają swoje prawa, a raczej ich brak. Nie oszukujmy się, byli traktowani jak nic nie znaczące bydło, a nawet gorzej. Szlachcic, który zabije owcę jest niewinny, a niewolnik jest zabijany. A jednak taki, który miał pana mógł się czuć nieco bardziej wywyższonym.
- Szczerze powiedziawszy według prawa nie masz żadnych praw i tu niestety nie mam nic do powiedzenia. Do czasu jednak. Warunek jest taki, że jak coś przeskrobiesz to odpowiadasz za siebie. Nie zakazuję Ci rabować, gwałcić i zabijać, ale jeśli kiedykolwiek to zrobisz, nie na moją prośbę, to ponosisz konsekwencje bez mojego udziału. Jeśli o coś poproszę, a przykładowo zostaniesz złapany, możesz się powołać na mnie - zbliżył się teraz do swojego rozmówcy i zaczął nieco ciszej, prawie szeptem kontynuować. - Możesz być nawet piśmienny, ale wtedy to ukrywaj. Wybrałem Cię, ponieważ wydajesz się być silny, doświadczony w boju i nie tylko. Nie chciałem tego tematu zaczynać na ulicy, ale nie jestem taki jak inni. Mam dość ulegania bzdurnemu prawu i temu bezkrólewiu. Ktoś musi przejąć władzę i to chcę być ja.
Zdawać by się mogło, że Dark to osoba niezbyt wylewna, ale gdy mu na czymś zależało to stawał się nazbyt gorliwy. Wygadał się temu basiorowi jak najlepszemu przyjacielowi. To mogło go wpędzić w kłopoty, jednak liczył, że Thalvaar go zrozumie i przystanie na współpracę. W końcu Darkness traktował go jak prawie równego sobie.
_________________
 
 
Thalvaar złego licho nie bierze




niewolnik

dorosły

PŁEĆ:  samiec
ROK URODZENIA:  dziwieńdziesiąt dwa

STAN POSTACI:  cielsko i pysk mocno ponaznaczane szramami | pachnie deszczem i winem | jego żadne choróbsko nie zmorze
NIEWOLNIK/PAN:  Darkness
STATUS MAJĄTKOWY:  ubogi.
EKWIPUNEK:  mikstura paraliżująca| KLUCZ KURNA DO KOMNATY DARKA no | bransoleta | sygnet | mieszek z hajsem - 40 srebrników | szczypta zajebistości

PONADPRZECIĘTNA SIŁA | MOCNA GŁOWA | NIEZWYKŁA SPOSTRZEGAWCZOŚĆ | MYŚLISTWO | ZDOLNOŚCI BOJOWE | OSZUSTWO | PONADPRZECIĘTNA WYTRZYMAŁOŚĆ


Wysłany: 2015-09-30, 18:05   
   TYTUŁY: Zakleszczony_16 || Lampny Krul Lata 2016
   MULTIKONTA: Rasaere x Ragnhild


A i więc dobrze. Czyli cała istota jego egzystencji nie uległa większej zmianie. Do tej pory również odpowiadał za siebie, a teraz mógł się jeszcze na kogoś powołać. Oczywiście nie zamierzał tego wykorzystywać przeciwko młodemu. Może i jest arystokratą, ale Thalvaar ma w sobie jeszcze honor i nie chciałby go splamić byle występkiem. A w Darku tkwił jakiś dziwny potencjał.
Nagle czarnuch przybliżył ku niemu, skupiając nań swój wzrok. A więc Thalvaar nie omieszkał się powielić jego czynności. Błękitne ślepia złożyły się na jego pomarańczowych. Stary skupił się na każdym słowie wypowiedzianym przez tamtego.
A i więc miał do czynienia ze swego rodzaju buntownikiem. Był miary starego. Oczywiście ten nie walczył o koronę, jednakże intencja Darka była związana z przeszłymi działaniami Thala. I już tutaj buremu zapunktował.
- Widzę, że stawiasz sobie śmiałe cele... - tutaj wstał i korzystając z uprzedniego prawa do kosztowania skarbów żelaznej skrzyni, podszedł i otworzywszy ją, wyciągnął butelkę winę. W powinności swej nowej roli odszukał wzrokiem kielichy i rozlał równo czerwonego trunku, a zapach cieczy już zamotał staremu w głowie. Nie mniej jednak ten wziął i postawił puchary na stole, sam za nim zasiadając. Poczekał na czarnego, aż ten się dosiądzie. Kultura nakazywała, aby nie zaczynać póki wszyscy koło stołu nie zasiądą.
- Miałeś ty kiedykolwiek władzę w zasięgu łapy? - zapytał, chcący pogłębić temat. Skoro już szlachcic wyjawił mu swój szalony plan, to czemu by nie miale zabrnąć w to dalej.
- Oczywiście, każda jedna informacja, która tu teraz padnie zostanie na zawsze w obrębach tego lokum. Nie jestem typem... plotkarza, że tak to ujmę - skwitował, dając czarnemu jednoznacznie do zrozumienia, że mógł mu zaufać. Z pewnością, jak na razie będzie to czynność względna, ale z czasem wiadomo co z tego wyniknie?
_________________


X | X | X | <3



[/size]

 
 
Dark #przed#po#w trakcie




arystokracja - Aeciasohr

Kat

PŁEĆ:  samiec
ROK URODZENIA:  96 AE

STAN POSTACI:  jak 27letni Woldzwagen golf 2
NIEWOLNIK/PAN:  Thalvaar, Bragi, Priori
STATUS MAJĄTKOWY:  bardzo zamożny.
EKWIPUNEK:  klucz do swej komnaty, peleryna,

EKSTRASPEKCJA || STRASZENIE || WSPINACZKA || ZDOLNOŚCI BOJOWE || MYŚLISTWO || CZYTANIE I PISANIE || ODPORNOŚĆ NA TRUCIZNY


Wysłany: 2015-09-30, 19:21   
   TYTUŁY: Pomocnik Zimowego Wędrowca || Mary Sue 2016 || Męska łza 2016 || De Sade 2016 || Poetycko ZRollowana || Głos Ludu || Apokryfa i Katabaza || Nieżyczonka 2019
   MULTIKONTA: Regulus


//hm, seks? XD//

Dark usiadł koło nowego towarzysza, którego już nie mógłby nazywać niewolnikiem. Uprzednio sprawdził czy drzwi są dobrze zamknięte. Nikt nie powinien im teraz przeszkadzać. Umoczył pyska w trunku. Mmmm, nie to co krew dziewicy, ale zawsze. Lubił sobie podpić, nie ma co. Czasem przeradzało to się w nałóg, ale tylko z żalu i tęsknoty za Kikyo.
- Teraz mam. Cesarz nie żyje, jego następca jest zbyt młody by zasiąść na tronie, a regentka nie jest odpowiednią osobą do sprawowania władzy. Może atak na Captivity był dobrym pomysłem, ale nie pomyślała, że przez to ściągnie tutaj wszystkich tych, którym udało się zwyciężyć władzę. Władza powinna być w odpowiednich łapach.
Skwitował i znów napił się kilka łyków. Na razie trunek nie zamroczył jeszcze jego umysłu. Szybko to nie nastąpi, ponieważ od bardzo młodego grzdyla kosztował tych specjałów "tylko dla dorosłych". I tak potem pierwszy raz spotkał swoją kuzynkę. W szklarni. Uchlany. W trupa.
_________________
 
 
Thalvaar złego licho nie bierze




niewolnik

dorosły

PŁEĆ:  samiec
ROK URODZENIA:  dziwieńdziesiąt dwa

STAN POSTACI:  cielsko i pysk mocno ponaznaczane szramami | pachnie deszczem i winem | jego żadne choróbsko nie zmorze
NIEWOLNIK/PAN:  Darkness
STATUS MAJĄTKOWY:  ubogi.
EKWIPUNEK:  mikstura paraliżująca| KLUCZ KURNA DO KOMNATY DARKA no | bransoleta | sygnet | mieszek z hajsem - 40 srebrników | szczypta zajebistości

PONADPRZECIĘTNA SIŁA | MOCNA GŁOWA | NIEZWYKŁA SPOSTRZEGAWCZOŚĆ | MYŚLISTWO | ZDOLNOŚCI BOJOWE | OSZUSTWO | PONADPRZECIĘTNA WYTRZYMAŁOŚĆ


Wysłany: 2015-09-30, 21:37   
   TYTUŁY: Zakleszczony_16 || Lampny Krul Lata 2016
   MULTIKONTA: Rasaere x Ragnhild


//zawsze i wszędzie Thal seksić się będzie XDD//

Najwyraźniej młody szlachcic nie wiedział za co się bierze. Albo wiedział, jednakże tylko powierzchownie. Władza to coś więcej niż bogactwo, uczty, kurtyzany i popychanie każdym z osobna. To przede wszystkim odpowiedzialność, nie za siebie, ale za innych. A konkretnie, to caluśkie cesarstwo. Thal kiedyś dzierżył władzę, może i nie dużą, jednakże już wtedy pojął jak ciężko jest dbać o wszystkich i utrzymywać całość na konkretnym poziomie. W końcu nie sztuką jest wleźć na tron przy pierwszej lepszej okazji i się opierdalać, hę?
Widząc, że czarny upił już kilka łyków, on sam pochwycił kielich i skosztował wina. Dobre to cholerstwo oj dobre. Ale za to jak potrafi nieodpornym zamącić w głowie!
- Po pierwsze, nie możesz działać pod wpływem impulsu. To, że sytuacja polityczna została zachwiana to dopiero połowa sukcesu. Drugą jest plan i to porządnie dopracowany... Nie ma co się z motyką porywać na słońce, szczególnie, jeżeli tymże słońcem jest cesarstwo - orzekł, nawilżając gardziel wytrawnym wińskiem. Dobro ono, oj dobre.
- A skoro już musisz o tych z Captivity... Oto stoi przed tobą ten, któremu wraz z braćmi udało się obalić rządy szlachty i puścić zamczysko z dymem... - uśmiechnął się pod nosem - Czyżbyś się czegoś obawiał? - Zapytał, przeszywając tamtego błękitnymi oczyskami. Możliwe, że młodym ta informacja nieco wstrząsnęła. Może i teraz Thalvaar był nic nie wartym śmieciem, ale warto mieć na uwadze, z kim Dark ma do czynienia. Z resztą nie trzeba tłumaczyć ni więcej, czemuż to lepiej mieć w starym przyjaciela, niżeli wroga.
_________________


X | X | X | <3



[/size]

 
 
Dark #przed#po#w trakcie




arystokracja - Aeciasohr

Kat

PŁEĆ:  samiec
ROK URODZENIA:  96 AE

STAN POSTACI:  jak 27letni Woldzwagen golf 2
NIEWOLNIK/PAN:  Thalvaar, Bragi, Priori
STATUS MAJĄTKOWY:  bardzo zamożny.
EKWIPUNEK:  klucz do swej komnaty, peleryna,

EKSTRASPEKCJA || STRASZENIE || WSPINACZKA || ZDOLNOŚCI BOJOWE || MYŚLISTWO || CZYTANIE I PISANIE || ODPORNOŚĆ NA TRUCIZNY


Wysłany: 2015-10-02, 06:45   
   TYTUŁY: Pomocnik Zimowego Wędrowca || Mary Sue 2016 || Męska łza 2016 || De Sade 2016 || Poetycko ZRollowana || Głos Ludu || Apokryfa i Katabaza || Nieżyczonka 2019
   MULTIKONTA: Regulus


Słuchał i pił. Gdy tamten powiedział, że to on zwyciężył tamtejszą władzę, Dark aż się zakrztusił i trochę trunku polało mu się na dolną wargę, a następnie powędrowało ku podłogę. No co jak co, ale tego to on się nie spodziewał. I to był ten wilk, którego on wybrał na targu. Tośmy się dobrali. Odczekał chwilę i starał się dobrać odpowiednie słowa. Bo przez ten jeden moment jego wyraz pyska nie był oschły i stalowy, ale wyrażał głębokie zdziwienie. Można by rzec, że w tamtym momencie szlachcic wyglądał jak dzieciak, który wgapia się w latające krowy.
- No...Może trochę. Przynajmniej wiem z kim mam do czynienia. Byłeś ich...przywódcą? Dlaczego nie zasiadłeś na tronie? - pytał patrząc wprost na błękit tych oczu. Hm, jedno zdawało się być nieco jaśniejsze, a drugie ciemniejsze. Ale nie pytał o to, bo w końcu nie na tym teraz się skupiali.
- Planu nie mam, mam tylko cel i Ciebie. Dobry był mój wybór jak widać, bo żywię nadzieję, że pomożesz mi w przejęciu władzy.
_________________
 
 
Thalvaar złego licho nie bierze




niewolnik

dorosły

PŁEĆ:  samiec
ROK URODZENIA:  dziwieńdziesiąt dwa

STAN POSTACI:  cielsko i pysk mocno ponaznaczane szramami | pachnie deszczem i winem | jego żadne choróbsko nie zmorze
NIEWOLNIK/PAN:  Darkness
STATUS MAJĄTKOWY:  ubogi.
EKWIPUNEK:  mikstura paraliżująca| KLUCZ KURNA DO KOMNATY DARKA no | bransoleta | sygnet | mieszek z hajsem - 40 srebrników | szczypta zajebistości

PONADPRZECIĘTNA SIŁA | MOCNA GŁOWA | NIEZWYKŁA SPOSTRZEGAWCZOŚĆ | MYŚLISTWO | ZDOLNOŚCI BOJOWE | OSZUSTWO | PONADPRZECIĘTNA WYTRZYMAŁOŚĆ


Wysłany: 2015-10-02, 15:50   
   TYTUŁY: Zakleszczony_16 || Lampny Krul Lata 2016
   MULTIKONTA: Rasaere x Ragnhild


Zaśmiał się głośniej, słysząc jego nieco przejęty głos. No proszę, a jednak postać Thalvaara budziła jakieś tam emocje. Ale to akurat było najmniej ważne. Patrząc wprost w błyskające oczy tamtego upił łyk wina, po czym zastanowiwszy się krótko nad zadanym pytaniem przeszedł do rzeczy.
- Tak, byłem. Ale bez moich wilków niczego bym nie osiągnął. A czemu nie zasiadłem na tronie? No cóż, to kwestia dwóch rzeczy. Po pierwsze nie miałem na czym zasiadać, bo puściliśmy zamek z dymem, z czego przetrwała jego niewielka część, w której funkcjonowaliśmy od zakończenia powstania do najazdu. Drugą z tych rzeczy są zaś dokonane ambicje. Moją była wolność, skończenie z kurewską tyranią i rozstawianiem wszystkich po kątach. A i więc po co byłaby mi władza? Aby stare zarzewie zapłonęło nową aczkolwiek poprzednią ideą władania wszechmogącego? Osobiście wystarczyło mi wtrącenie kilku delikwentów do obskurnych katakumb, gdzie urzędowałem. Reszta poszła na ugodę, a jeżeli ktoś ze mną żyje w zgodzie lub też nie pląta się pod nogami to i ode mnie otrzyma spokój... Chyba wystarczająco dobitnie ci to wytłumaczyłem - pokwitował, spuszczając swe ślepia z pyska wilka i zawieszając je na znającym się za nim oknem, przy okazji zwilżając zaschłą gardziel. Po tym jakże zacnym wywodzie czarny ponownie się odezwał. Oj, coś się staremu zdawało, że to będzie ciężki orzech do zgryzienia. Tacy zapaleńcy to najgorsze na co można trafić.
- Już zrobiłeś pierwszy błąd - skąd wiesz czy będę twoim sojusznikiem? Równie dobrze mógłbym teraz na ciebie napaść, z łatwością otumanić i z wywieszonym ozorem pośpieszyć na pałac, aby im wszystko wypaplać. Uwierz mi, więzy poddany-pan nie mogą zamknąć jadaczki ot tak - spojrzał na niego lekko z byka, po czym aby zniszczyć wyczuwalne wokół nich napięcie uśmiechnął się szczerze - Ciesz się, że trafiłeś akurat na moją osobę. Ale radzę ci nie popełniać w przyszłość takiego strategicznego błędu. Sam się kiedyś na tym przejechałem, jednakże na całe szczęście była to drobna luka, którą dało się szybko nadrobić kolejnymi kłamstwami... - dokończył pić z kielicha, po czym z brzękiem odstawił go na dębowy stół - Może i ci pomogę, jednakże moja wiedza i doświadczenie również mają swoją cenę. Oczywiście nie chodzi mi tu o srebrniki, pieniądze ino pętają umysły, a na cóż mi one, kiedy moim nabywcą jest arystokrata, mam rację? - zapytał, spoglądając na niego wesołymi oczami, które tuż po chwili powróciły do swej poprzedniej, pełnej pokory dla sprawy postaci. Pomoc pomocą, ale skoro już ma nadwyrężać swoją starą głowę oraz kończyny to czemu by nie próbować się targować o coś w zamian?
_________________


X | X | X | <3



[/size]

 
 
Dark #przed#po#w trakcie




arystokracja - Aeciasohr

Kat

PŁEĆ:  samiec
ROK URODZENIA:  96 AE

STAN POSTACI:  jak 27letni Woldzwagen golf 2
NIEWOLNIK/PAN:  Thalvaar, Bragi, Priori
STATUS MAJĄTKOWY:  bardzo zamożny.
EKWIPUNEK:  klucz do swej komnaty, peleryna,

EKSTRASPEKCJA || STRASZENIE || WSPINACZKA || ZDOLNOŚCI BOJOWE || MYŚLISTWO || CZYTANIE I PISANIE || ODPORNOŚĆ NA TRUCIZNY


Wysłany: 2015-10-02, 17:27   
   TYTUŁY: Pomocnik Zimowego Wędrowca || Mary Sue 2016 || Męska łza 2016 || De Sade 2016 || Poetycko ZRollowana || Głos Ludu || Apokryfa i Katabaza || Nieżyczonka 2019
   MULTIKONTA: Regulus


Opróżnił swój kielich i wciąż słuchał, wyobrażał sobie jakież to niefortunne zdarzenia mógł napotkać Thalvaar po drodze ku wolności. Wolności, którą pragnął odzyskać on i jego towarzysze zniewoleni w Deireadh.
- Masz absolutną rację. Zrobię co w mojej mocy. Jestem w stanie nadać Ci obywatelstwo czy ogłosić szlachcicem - powiedział całkowicie spokojnie. A jednak wstał teraz od stołu i podszedł do okna, by spojrzeć w dół. Gdzieś tam było widać skrawek miasta, które tętniło życiem.
- Obawiam się, że to może nie być takie proste. Że na drodze może mi stanąć siła, którą opisują jako potężniejszą nić tysiąc zastępów wojskowych. Uczucie zgubne w swej istocie, często prowadzące wilki na śmierć. Miłość - wypowiedział to z niejakim obrzydzeniem. Dla niego miłość nie miała znaczenia. Władza i potęga i jak najwięcej cierpienia, ale w tym ostatnim mogą pomóc tylko ci, którzy go doświadczyli. W zemście.
_________________
 
 
Thalvaar złego licho nie bierze




niewolnik

dorosły

PŁEĆ:  samiec
ROK URODZENIA:  dziwieńdziesiąt dwa

STAN POSTACI:  cielsko i pysk mocno ponaznaczane szramami | pachnie deszczem i winem | jego żadne choróbsko nie zmorze
NIEWOLNIK/PAN:  Darkness
STATUS MAJĄTKOWY:  ubogi.
EKWIPUNEK:  mikstura paraliżująca| KLUCZ KURNA DO KOMNATY DARKA no | bransoleta | sygnet | mieszek z hajsem - 40 srebrników | szczypta zajebistości

PONADPRZECIĘTNA SIŁA | MOCNA GŁOWA | NIEZWYKŁA SPOSTRZEGAWCZOŚĆ | MYŚLISTWO | ZDOLNOŚCI BOJOWE | OSZUSTWO | PONADPRZECIĘTNA WYTRZYMAŁOŚĆ


Wysłany: 2015-10-02, 22:20   
   TYTUŁY: Zakleszczony_16 || Lampny Krul Lata 2016
   MULTIKONTA: Rasaere x Ragnhild


Parsknął pod nosem, spoglądając z ukosa na czarnucha. Thalvaar nie patrzył na tą sprawę w tak płytki sposób, ale najwyraźniej jego słowa miały takowy wydźwięk.
- Porzuciłem życie na salonach dla sprawy poddanych. Wolałbym sczeznąć w piekle niżeli na nowo wrócić do bycia szlachcicem... Bez urazy, po prostu pałam szczerą nienawiścią do wilków uważających się za wszechmogące, ale to z powodów osobistych - odrzekł pokrótce, prostując sprawę. Ale teraz miał duże pole do manewru. Mógł poprosić o wiele rzeczy, nawet te najbardziej powierzchowne. Ale wiadomo, że nie takie kwestie go interesowały.
- Jedną z pierwszorzędnych rzeczy jest zniwelowanie pomiędzy nami relacji pan-niewolnik. Jeżeli chcesz mieć mnie za sojusznika, to traktuj mnie jak swego. Oczywiście, zapłaciłeś za mnie, ale wierz mi, że twoje srebrniki nie pójdą na marne... Rzecz jasna pomóc, coś przynieść lub dostarczyć będę mógł zawsze - dodał, spoglądając na Darka błękitnymi ślepiami. Ta sprawa była dla niego wielce istotna. Inaczej pracuje się dla kogoś jako sojusznika, a inaczej dla swego ciemiężyciela.
- Nad innymi kwestiami będę musiał się zastanowić. Jeżeli już na coś wpadnę to po prostu znajdę cię i przejdziemy do negocjacji - dodał, dolewając sobie oraz czarnemu wina. A niechże korzystają, skoro mają!
Wysłuchał słów Darka z uwagą, jednakże ton z jakim obniósł się wokół tej wartości osobiście ugodził w wnętrze Thalvaara. Co prawda stary aż takim romantykiem nie był, jednakże kochał i był kochany. Wie jak ciężko jest budować tą silną relację, ciągle na nią zważając, by później stracić ją bez odwrotu.
- Zgodzę się z tobą w jednym - jest silniejsza niżeli tysiące zastępów wojowników. Ale za to kiedy jej doznamy, to otworzą się nam oczy na wiele innych perspektyw. Wiem o tym bardzo wiele - powiedział, a przez jego słowa przewinęła się nuta boleści. Rana może i stara, jednakże ciągle niezasklepiona. Trudno było żyć w świadomości, że Amina już nigdy nie powróci. Wolałby po stokroć nie mieć z nią do czynienia, a wiedzieć że żyje gdzieś w oddali i to bezpiecznie.
_________________


X | X | X | <3



[/size]

 
 
Dark #przed#po#w trakcie




arystokracja - Aeciasohr

Kat

PŁEĆ:  samiec
ROK URODZENIA:  96 AE

STAN POSTACI:  jak 27letni Woldzwagen golf 2
NIEWOLNIK/PAN:  Thalvaar, Bragi, Priori
STATUS MAJĄTKOWY:  bardzo zamożny.
EKWIPUNEK:  klucz do swej komnaty, peleryna,

EKSTRASPEKCJA || STRASZENIE || WSPINACZKA || ZDOLNOŚCI BOJOWE || MYŚLISTWO || CZYTANIE I PISANIE || ODPORNOŚĆ NA TRUCIZNY


Wysłany: 2015-10-03, 08:52   
   TYTUŁY: Pomocnik Zimowego Wędrowca || Mary Sue 2016 || Męska łza 2016 || De Sade 2016 || Poetycko ZRollowana || Głos Ludu || Apokryfa i Katabaza || Nieżyczonka 2019
   MULTIKONTA: Regulus


Rozumiał, że nie może traktować Thalvaara jak poddanego, a jak sojusznika. Lepsze to niż rywala. Skinął łbem, gdy jego towarzysz dolał trunku. Zaczęło mu się mroczyć w głowie, ale to nie znaczy, że już był uchlany, nie, nie. Jednak te kufle nie były maciupeńkie jak kieliszek do wódki, a wielkie - do piwa, wina i rumu! Ale nie nad tym teraz zastanawiał się czarnuch. Słuch miał na tyle dobry, by usłyszeć tę ranę.
- Coś Cię trapi? Ja również jestem dobrym powiernikiem sekretów - powiedział i odstawił kufel na stół, wyczekując, że błękitnooki mu coś powie. Może niezbyt istotnego, bo jak wiadomo historia z rzadka jest brana pod uwagę jeśli chodzi o działanie. Zawsze można ją przemienić, zataić, ale w gruncie rzeczy pozostawała taka, jaką każdy posiadał. I Dark nie miał czym się szczycić. Ale nie miał też jakiegoś grzechu ciężkiego na sumieniu. Oprócz gwałtu na obywatelce, znęcaniu się nad Kikyo, dokuczaniu Ligh, doskwieraniu rodzicom..Ale to kiedy indziej. W każdym razie Thal wydawał mu się doświadczony wiekiem i z pewnością przeżył coś, o czym Darkness nie mógł mieć zielonego pojęcia. Nigdy nie miał żony ani dzieci, a kto wie, po tym wilczaku spodziewał się nawet i kilku samic i kilku miotów.
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© Deireadh
Zakaz kopiowania treści oraz kodów
zawartych na forum bez pozwolenia administracji.

Szata graficzna i kody autorstwa Runthora i Viserysa.
Pola profilu w oparciu o corazon.



BlackButler HogwartDream Krol Lew

Vampire Knight