Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!


 Ogłoszenie 

Aen Safirrespeath
Zaprawdę powiadam wam; oto nadchodzi dzień smrodu i zgnilizny, dzień wilczej zagłady. Nadchodzi Czas Białej Mgły i Czarnej Dupy, Czas Szaleństwa i Czas Siusiactwa, Tedd Deireadh, Ted Bundy, Czas Końca. Świat umrze i się nie odrodzi. Nie odrodzi się z Chęci Userów, z Pstrąga w Moim Zadzie, z Płaczu Ranfo. Ranfo, która nie przestanie płakać, lecz wpadnie w depresję. Moshi moshi, bakayaro! Tak będzie! Wypatrujcie siusiaków! Jakie to będą siusiaki, rzeknę wam - wprzód z mogił powstaną umarli, wrócą duchy niespokojne, żądne waszej krwi i łez. Niebo rozstąpi się na dwoje, i zstąpi czworo Bogów Admynów, i zapewni wam ostateczną rozrywkę przed zniszczeniem świata. A potem będzie tylko ciemność i brak możliwości zarejestrowania się. Tak rzekła Wieszczka Safira i Tak Się Stanie!

Pogoda
Lato dobiega końca i z drzew lecą uschnięte siusiaki. Nasila się wschodni wiatr, przynosząc ostatnie ciepłe podmuchy i obiecujący zapach mamałygi. Zaobserwowano nietypowy kierunek ptasich migracji; miast kierować się ku krainom południowym, zwierzęta odlatują we wszystkie strony świata. Wędrowcy powracający z gór twierdzą, że skały wydają z siebie buczące dźwięki.

Wieści z Cesarstwa
Madraí Fiáin

» W całym Cesarstwie krążą plotki o rychłym końcu świata, który został jakoby przewidziany przez tajemniczą Wieszczkę Safirę. Wyznawcy przepowiedni zbierają się w grupki i krążą po traktach, głosząc słowa Aen Safirrespeath.
» Podobno ktoś widział w pałacu Echnatona, Ostatniego Legata Deireadh, utyskującego na nadmiar lewactwa i strzelającego zabójcze facepalmy. Wilk, który zawsze miał łeb na karku, stracił głowę!
» Nawiedzone Ignisdae - po mieście krążą duchy martwych obywateli. Mieszkańcy są przerażeni, kapłani nakazują spokój i modlitwę.
» Od niedawna w rejonach zbiorowych mogił ofiar nosówki wyczuwalne są lekkie trzęsienia ziemi. Uczeni ostrzegają: to może być niebezpieczne!
» Dramat niedoszłych matek: kilkanaście wader przysięga, że widziały swoje martwe dzieci, demoniczno uskrzydlone i przelatujące nad Dolnym Miastem.
» Wieści z frontu: na Północy pojawił się gigantyczny, płaski statek wykonany z pazurów - artystyczna rzeźba dzikusów czy kolejne paranormalne zjawisko?
» W Lustrze Niebios zaobserwowano wysyp tańczących mątw. Polna Warta odradza wybieranie się w to miejsce na randki.
» Pod miastem odnaleziono jaskinię, a w niej klapę, na której siedzi trójgłowy wilk. Na pewno da się go jakoś udobruchać.
» Wieści Nie Mają Sensu: pijaństwo rzutuje na jakość informacji. "Elektra znów nietrzeźwa" - potwierdza reszta ekipy.

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Seren
2016-11-01, 21:02
Chata Babki
Autor Wiadomość
Kuplerka



obywatel

martwa

PŁEĆ:  samica
STATUS MAJĄTKOWY:  ubogi.

____


Wysłany: 2015-09-05, 18:02   Chata Babki



Babka to kierowana przez MG postać specjalna, doradzająca przychodzącym tu wilkom, ale również handlująca ziołami, medycznymi wyrobami (maści, eliksiry), a także przedmiotami magicznymi. Sprzedaje za przysługi bądź bierze zapłatę w srebrnikach. O aktualne towary należy pytać fabularnie.
 
 
Diuna



niewolnik

DROBNA ZŁODZIEJKA

PŁEĆ:  samica
ROK URODZENIA:  6 lat i 6 miesięcy

STAN POSTACI:  100hp
NIEWOLNIK/PAN:  Pan: Adonis
STATUS MAJĄTKOWY:  ubogi.
EKWIPUNEK:  Królicza łapka, wytrych ukryty za prawym uchem, szeroka bransoleta z osadzonymi szarymi agatami i wygrawerowanym rodem

ZDOLNOŚCI BOJOWE - WSPINACZKA - PONADPRZECIĘTNA ZRĘCZNOŚĆ- KAMUFLAŻ - STRASZENIE-PONADPRZECIĘTNA SIŁA-EKSTRASPEKCJA


Wysłany: 2015-09-06, 22:55   

Wszystko szlak trafił, a miało być tak pięknie! Gdy już czuliśmy wolność w nozdrzach i mogliśmy poczuć w pyskach ten słodkawy smak stało się coś czego nikt nie przewidział. Sąsiadujące królestwa postanowiły nas zaatakować. Większość nie przeżyła tego starcia… Zbyt wiele buntowników, poniosło śmierć z łap nowego tyrana. Nawet nie wiedziałam, kto jeszcze żył. Mi ledwo udało się uciec, z poczuciem winy i porażki, że nie udało mi się obronić mych kompanów. Może, to całe zamieszanie z buntem, z góry było skazane na porażkę? Marzeniem i iluzją karmiącą nasze umysły? Pokręciłam głową, pełna wewnętrznego konfliktu ze samą sobą.

Potrzebowałam rady, kogoś kto mi wskażę drogę. Wilki zamieszkujące te, tereny mówiły o pewnej Bace co potrafi, doradzić leczyć i sprzedaje różne dziwne przedmioty. Inni mieszkańcy jeszcze twierdzili, że potrafi pazurem czarować, przez co jest nieśmiertelna. Magia? Nonsens, coś takiego nie istnieje… Występuje jedynie w legendach i bajkach dla szczeniaków. Jednak po radę, chętnie się udam. Może, ktoś z większym doświadczeniem życiowym, powie mi co mam robić.

Stanęłam u progu drewnianej chatki. Na pierwszy rzut oka, wydawać by się mogło że nikt tutaj nie mieszka. Budynek zdawał się runąć przy nieco mocniejszym powiewie wiatru. Mimo to, postanowiłam zapukać o stare, drewniane drzwi i poczekać, aż ktoś mi je otworzy.
 
 
Kuplerka



obywatel

martwa

PŁEĆ:  samica
STATUS MAJĄTKOWY:  ubogi.

____


Wysłany: 2015-09-07, 09:20   

Stara wilczyca, czarna, z niemal całym siwym pyskiem, była w trakcie przyrządzania kolejnego eliksiru do swojego małego sklepu. Drgnęła lekko, gdy jej pracę przerwał świat zewnętrzny: cichy odgłos pukania pazurem do drzwi.

- Proszę! - odezwał się głos pełen życia, przysiąc by można, że młodej wadery. Gdy Diuna weszła do środka, Babka stała naprzeciwko z delikatnym uśmiechem. Oczy - jedno niebieskie, a drugie białe, ślepe - skierowały się na białą wilczycę. - Czego ci trzeba, dziecko?
 
 
Diuna



niewolnik

DROBNA ZŁODZIEJKA

PŁEĆ:  samica
ROK URODZENIA:  6 lat i 6 miesięcy

STAN POSTACI:  100hp
NIEWOLNIK/PAN:  Pan: Adonis
STATUS MAJĄTKOWY:  ubogi.
EKWIPUNEK:  Królicza łapka, wytrych ukryty za prawym uchem, szeroka bransoleta z osadzonymi szarymi agatami i wygrawerowanym rodem

ZDOLNOŚCI BOJOWE - WSPINACZKA - PONADPRZECIĘTNA ZRĘCZNOŚĆ- KAMUFLAŻ - STRASZENIE-PONADPRZECIĘTNA SIŁA-EKSTRASPEKCJA


Wysłany: 2015-09-07, 19:58   

Młody, pełen życzliwości głos, zapewne nie należący do starej wilczycy. Czyżbym pomyliła chatki? Niemożliwe, przecież podążałam zgodnie ze wszystkimi wskazówkami. Gdy już wątpiłam w swoje zdolności, drzwi otworzyły się a do nozdrzy dotarł zapach suszonych ziół pomieszany z czymś nieznanym. Jakie ogromne było moje zdziwienie, gdy ujrzałam starą wilczycą mogącą uchodzić za mam prababkę. A jej głos, należał niewątpliwie do wadery , która była w kwiecie wieku. To wręcz, nieprawdopodobne. Byłam od niej o wiele wyższa, bo jak przystało na staruszkę, jej ciało było drobne i kruche.

Gdy otrząsnęłam się z pierwszego szoku, ukłoniłam się nisko na znak szacunku dla starszej osoby.

- Ja.. – Zaczęłam dość niepewnie, jakbym nie była pewna swoich słów. W sumie już niczego, nie byłam pewna- Przybyłam po radę. Wilki w mieście mówiły, iż mogę uzyskać ją od ciebie szanowna Babko.

Nabrałam powietrza i wypościłam je głośno. Uszy przyklapały mi go głowy, a każdy mój nawet najdrobniejszy ruch świadczył o zagubieniu.

- Nie wiem co mam dalej począć... Utraciłam praktycznie wszystko, co już mogłam. Nie potrafię odnaleźć właściwej drogi, w labiryncie w którym teraz się znajduje. Proszę pomóż mi.


Spojrzałam Babce prosto w oczy, z nadzieją że zarówno w tym błękitnym jak i białym znajdę odpowiedz na me pytanie.
 
 
Kuplerka



obywatel

martwa

PŁEĆ:  samica
STATUS MAJĄTKOWY:  ubogi.

____


Wysłany: 2015-09-07, 20:03   

Pokiwała głową z lekkim uśmiechem, jakby wiedząc, po co biała przybyła.

- Usiądź, proszę - sama przy tym usiadła na nieco zdezelowanym dywanie. Przyglądając się Diunie uważnie, Babka wydała tylko jedno polecenie, chcąc wiedzieć, z czym zmaga się ta wadera. - Opowiedz mi.
 
 
Diuna



niewolnik

DROBNA ZŁODZIEJKA

PŁEĆ:  samica
ROK URODZENIA:  6 lat i 6 miesięcy

STAN POSTACI:  100hp
NIEWOLNIK/PAN:  Pan: Adonis
STATUS MAJĄTKOWY:  ubogi.
EKWIPUNEK:  Królicza łapka, wytrych ukryty za prawym uchem, szeroka bransoleta z osadzonymi szarymi agatami i wygrawerowanym rodem

ZDOLNOŚCI BOJOWE - WSPINACZKA - PONADPRZECIĘTNA ZRĘCZNOŚĆ- KAMUFLAŻ - STRASZENIE-PONADPRZECIĘTNA SIŁA-EKSTRASPEKCJA


Wysłany: 2015-09-07, 20:24   

Usiadłam posłusznie w miejscu w którym wskazała staruszka. Niebyła zdziwiona, moja wizyta. Najwidoczniej, ktoś musiał jej powiedzieć o tym, że zawita u jej progu pewna wilczyca. Bo w końcu niby jak mogła to wiedzieć? Przecież, nie była jasnowidzem. Wbiłam wzrok w swoje łapy, jakby to co przyszło mi opowiadać wcale nie było łatwe.

- Szanowna Babko, jak zapewne możesz poczuć, po zapachu mojego futra, iż nie jestem z tych ziem. Tam skąd pochodzę, byłam buntowniczką walczącą o wolność dla najniższej warstwy społecznej. Ze swymi braćmi i siostrami, chciałam równości aby żyć bez podziałów na szlachta- poddany. Brzmi zapewne jak, urocza bajka dla szczeniaków ale taka była prawda. I udało się nam się to osiągnąć –spojrzałam na nią z blaskiem w oczach, lecz po chwili zgasłą niczym świeca na wietrze – Jednak nasze zwycięstwo nie trwało długo… Sąsiednie, królestwo nas zakatowało. Broniliśmy się, jak tylko mogliśmy jednak zostaliśmy pokonani. Większość zostało zabita niczym bydło, a nieliczni co przeżyli zaprowadzeni tutaj i zdegradowani jako najniższa warstwa społeczna. Upadliśmy, jeszcze niżej o ile to było w ogóle możliwe…. –wzięłam głębszy wdech- Szukałam mych towarzyszy. Pytałam inne wilki, przeszukiwałam najciemniejsze uliczki w nadziei, że znajdę chociaż jednego z nich. Jednak żadnego z nich nie spotkałam. Umarła nadzieja, a wraz z nią ja sama… Zastanawiam się, czy bunt był dobry? Jeśli by go nie było, oni dalej by żyli.

Starłam łapą niechcianą, łzę która płynęła samotnie po pysku. Byłam niczym ona, sama na tym świecie bez jakiegokolwiek wsparcia
 
 
Kuplerka



obywatel

martwa

PŁEĆ:  samica
STATUS MAJĄTKOWY:  ubogi.

____


Wysłany: 2015-09-07, 22:07   

Babka szybko poznała, że to nie jest problem w stylu "kocham kogoś, kto ma partnerkę", "zdradził mnie z prostytutką" czy "mój Pan ciągle się nade mną znęca" - to było większe, obejmujące całą sąsiednią krainę, wiele wilków. Oczywiście wadera wiedziała, co się stało, jak również znała inne, ukryte głębiej powody, dla których Cesarstwo zaatakowało Captivity. Mimo iż mieszkała daleko od Ignisdae, wciąż była świetnie poinformowana, bo wilki często płaciły jej informacjami.

- Wasze ziemie nie zostały zaatakowane tylko dlatego, że obaliliście tyrana i zaprowadziliście równość - zaczęła Babka. - To było tylko usprawiedliwienie i okazja. Nie wiem, czy wiesz, ale cztery miesiące temu cesarz Celiador został zamordowany. Regentka dostała informację, że ukrywa się u was jego zabójca. Bunt więc nie miał z tym wiele wspólnego... prawdopodobnie regentka i tak nakazałaby atak, tylko że może nieco później.

Zakończywszy wypowiedź, czekała na reakcję wyraźnie zrozpaczonej Diuny. Czarna wadera była tyle lat na świecie, że teraz wiedziała, że największą przyjemność sprawiał jej wyraz pyska wilka, którego udało się jej pocieszyć - i chciała w tym wypadku osiągnąć to samo.
 
 
Diuna



niewolnik

DROBNA ZŁODZIEJKA

PŁEĆ:  samica
ROK URODZENIA:  6 lat i 6 miesięcy

STAN POSTACI:  100hp
NIEWOLNIK/PAN:  Pan: Adonis
STATUS MAJĄTKOWY:  ubogi.
EKWIPUNEK:  Królicza łapka, wytrych ukryty za prawym uchem, szeroka bransoleta z osadzonymi szarymi agatami i wygrawerowanym rodem

ZDOLNOŚCI BOJOWE - WSPINACZKA - PONADPRZECIĘTNA ZRĘCZNOŚĆ- KAMUFLAŻ - STRASZENIE-PONADPRZECIĘTNA SIŁA-EKSTRASPEKCJA


Wysłany: 2015-09-07, 22:23   

Bogowie… Zwycięstwo buntowników, nie miało nic wspólnego z atakiem na Captivity. Chociaż część wyrzutów sumienia, jakich nosiłam na swych barkach odeszły, jednak nie wszystkie. Gdym może lepiej walczyła, była szybsza udałoby mi się uratować chociaż jedno istnienie, a tak zostałam sama. Może to kara za mój egoizm i grzechy?

- Nie wiedziałam –odparłam po dłuższej chwili- Cały czas, ci co nas pojmali, mówili że powodem ataku jest nasz bunt. Nie wiedziałam, że przebywa u nas morderca Cesarza tej krainy.

Taka była prawda, bo niby skąd miałam posiadać taką wiedzę? Jednak pomimo tych informacji i tak nie wiedziałam co dalej z sobą zrobić. Trudno było odnaleźć, jakiś światło w życiu jak otaczała cię wyłącznie ciemność.
 
 
Kuplerka



obywatel

martwa

PŁEĆ:  samica
STATUS MAJĄTKOWY:  ubogi.

____


Wysłany: 2015-09-08, 17:20   

- To nie jest informacja powszechnie znana - Babka dodała nieco ostrzegawczym tonem, sugerując, że nie powinna tego rozpowiadać każdej napotkanej duszy. - Mordercy i tak nie odnaleziono. A teraz... nie masz za co się obwiniać, a przede wszystkim - zajmij się teraźniejszością. Odnajdź się w nowej sytuacji. Nie masz innego wyboru. Musisz być cierpliwa i wierzyć, że w końcu znajdziesz swoich towarzyszy.
 
 
Diuna



niewolnik

DROBNA ZŁODZIEJKA

PŁEĆ:  samica
ROK URODZENIA:  6 lat i 6 miesięcy

STAN POSTACI:  100hp
NIEWOLNIK/PAN:  Pan: Adonis
STATUS MAJĄTKOWY:  ubogi.
EKWIPUNEK:  Królicza łapka, wytrych ukryty za prawym uchem, szeroka bransoleta z osadzonymi szarymi agatami i wygrawerowanym rodem

ZDOLNOŚCI BOJOWE - WSPINACZKA - PONADPRZECIĘTNA ZRĘCZNOŚĆ- KAMUFLAŻ - STRASZENIE-PONADPRZECIĘTNA SIŁA-EKSTRASPEKCJA


Wysłany: 2015-09-08, 17:45   

Nie byłam głupią plotkarą, aby mówić takie informacje kadmu wilkowi. Zresztą komu miałam to powiedzieć? Nie znałam tutaj nikogo. Następne słowa babki były bolesne. Pogodzić się ze śmiercią nie jest łatwo, a w szczególności jak w tak krótkim czasie odejdzie tyle ci bliskich istnień. Musiałam jakoś dalej żyć, pogodzić się z ta brutalna prawdą.

- Tak zrobię, lecz nie będzie to łatwe. –Spojrzałam ponownie w jej oczy. Przepełnione mądrością i doświadczeniem życiowym- Dziękuje za radę.

Powoli zaczem iść w kierunku wyjścia, aby stawić czoła rzeczywistości.
 
 
Kuplerka



obywatel

martwa

PŁEĆ:  samica
STATUS MAJĄTKOWY:  ubogi.

____


Wysłany: 2015-09-08, 18:01   

- W krainie jest sporo niewolników, którzy przybyli razem z tobą - powiedziała jeszcze za odchodzącą waderą Babka. - Wiem, że widziano potężnego szarego wilka o niebieskich ślepiach, jak i białego, drobnego młodzika... nie trać nadziei, może któryś z nich to ten, którego szukasz.

Kto wie, jakie informacje jeszcze posiadała ta stara, nieco dziwna wadera? Mogła mieć tylko nadzieję, że Diuna wkrótce odnajdzie dawnych znajomych i poczuje się lepiej.
 
 
Diuna



niewolnik

DROBNA ZŁODZIEJKA

PŁEĆ:  samica
ROK URODZENIA:  6 lat i 6 miesięcy

STAN POSTACI:  100hp
NIEWOLNIK/PAN:  Pan: Adonis
STATUS MAJĄTKOWY:  ubogi.
EKWIPUNEK:  Królicza łapka, wytrych ukryty za prawym uchem, szeroka bransoleta z osadzonymi szarymi agatami i wygrawerowanym rodem

ZDOLNOŚCI BOJOWE - WSPINACZKA - PONADPRZECIĘTNA ZRĘCZNOŚĆ- KAMUFLAŻ - STRASZENIE-PONADPRZECIĘTNA SIŁA-EKSTRASPEKCJA


Wysłany: 2015-09-08, 19:50   

Aż przystanęłam, w progu po usłyszeniu informacji jakie padły z pyska Babki. Bo co innego wiedzieć, że taka wilczyca mojej postury zjawi się u niej w po radę, a całkiem co innego znać informacje o wyglądzie mych towarzyszy. Odwróciłam głowę w jej stronę i przyglądałam się jej wręcz z szokiem. Może faktycznie, to co inne wilki mówiły na jej temat było prawdą? Że jest obdarzoną i potrafi czarować? Zapewne gdybym spytała, nie odpowiedziałaby mi. Ukłoniłam się jej jeszcze raz i ruszyłam, pełna nadziei że tym razem uda mi się znaleźć mych towarzyszy.

[z/t]
 
 
Roxy Bogini Rozkoszy




obywatel

nieaktywna

PŁEĆ:  samica
ROK URODZENIA:  4 lata i 4 miesiące (28.03.2016)

STAN POSTACI:  90/100 HP | Zdrowa, ale ma pokłute od różanych kolców łapy i zakwasy po robocie u Babki
NIEWOLNIK/PAN:  Podwładni: Pracownicy Białej Lilii
STATUS MAJĄTKOWY:  średniozamożny.
EKWIPUNEK:  biżuteria, zwiewna jasnobłękitna suknia z drobnymi złocistymi wzorkami, elegancka również błękitna torebka, a w niej: flakonik fiołkowych perfum i dużo pachnących karteczek z małym rysunkiem mapy miasta, na którym jest zaznaczona lokalizacja Białej Lilii i sklepiku Roxy

UWODZENIE | CZYTANIE i PISANIE | GŁOS (ŚPIEW) | ZMYSŁ ARTYSTYCZNY (TANIEC) | ZIELARSTWO (WYTWARZANIE PERFUM i OLEJKÓW z ROŚLIN)


Wysłany: 2016-02-16, 09:30   

Zwykle nie zapuszczała się w te okolice, ale plotki o niejakiej Babce obiły się w końcu i o jej uszy, postanowiła zatem to sprawdzić. A miała dość konkretne powody, dla których podjęła taką właśnie decyzję. No, chata w Zaciszu rzeczywiście stała, czas więc najwyższy przekonać się czy zamieszkująca ją stara wadera znajduje się w środku. Roxy zbliżyła się do drzwi, po czym zapukała w nie dość głośno i zdecydowanie. W następnym momencie przestała pukać i czekała cierpliwie na jakąś reakcję z wewnątrz.
_________________
Biżuteria Roxy: Proste, koliste kolczyki o złotej barwie, ozdobna obroża z niebieskiej wstążki, drobny jestem pstrągiem naszyjnik z szafirowym serduszkiem, kilka bransoletek na łapach i różnobarwne kokardki na ogonie.
 
 
Elektra Duchess of Ignisdae.




ród cesarski

dama dworu

PŁEĆ:  samica
ROK URODZENIA:  99

STAN POSTACI:  Obolała i senna, pachnie dawno niewietrzoną pościelą.
NIEWOLNIK/PAN:  jedyna, na zawsze, Szarenka.
STATUS MAJĄTKOWY:  zamożny.
EKWIPUNEK:  Złota aksamitka na szyi, muślinowa suknia.

GŁOS - CZYTANIE I PISANIE - EMPATIA - ODPORNOŚĆ NA TRUCIZNY


Wysłany: 2016-02-16, 10:07   
   TYTUŁY: Świąteczny Duch
   MULTIKONTA: Cocatrice.


Raźny głos zaprosił Cię do środka. Brzmiał tak młodo, że przez chwilę pomyślałaś, iż nie zastałaś słynnej Babki w domu, a gości przyjmuje jej wnuczka.. Kiedy jednak pchnęłaś drzwi i weszłaś do ciepłej izby, ujrzałaś drobną, czarną waderkę o siwym pysku, z jednym okiem okrytym bielmem czasu. Staruszka właśnie wspinała się na chybotliwy stołek, aby zawiesić pod sufitem nawleczone na nić liście o osobliwym kształcie.
- Witaj, witaj, dziecko - rzuciła, odwrócona tyłem. Jakimś cudem nadal udawało jej się utrzymać równowagę. - Podejdź no tu i podaj mi wianuszki, z łaski swojej.
Na ziemi, nieopodal stołka, leżały kolejne wieńce z ziół.
_________________
 
 
Roxy Bogini Rozkoszy




obywatel

nieaktywna

PŁEĆ:  samica
ROK URODZENIA:  4 lata i 4 miesiące (28.03.2016)

STAN POSTACI:  90/100 HP | Zdrowa, ale ma pokłute od różanych kolców łapy i zakwasy po robocie u Babki
NIEWOLNIK/PAN:  Podwładni: Pracownicy Białej Lilii
STATUS MAJĄTKOWY:  średniozamożny.
EKWIPUNEK:  biżuteria, zwiewna jasnobłękitna suknia z drobnymi złocistymi wzorkami, elegancka również błękitna torebka, a w niej: flakonik fiołkowych perfum i dużo pachnących karteczek z małym rysunkiem mapy miasta, na którym jest zaznaczona lokalizacja Białej Lilii i sklepiku Roxy

UWODZENIE | CZYTANIE i PISANIE | GŁOS (ŚPIEW) | ZMYSŁ ARTYSTYCZNY (TANIEC) | ZIELARSTWO (WYTWARZANIE PERFUM i OLEJKÓW z ROŚLIN)


Wysłany: 2016-02-16, 10:39   

Słysząc zaproszenie weszła do chaty, zastanawiając się gdzie może być Babka wydawało jej się bowiem, że głos należał do jakiejś młódki. Zdziwiło ją zatem szczerze, że owym głosem przemawia staruszka, nie skomentowała jednak tego w żaden sposób.
- Dzień dobry. Tak, już pomagam. - odparła podchodząc natychmiast, po czym ostrożnie zaczęła podnosić z ziemi kolejne wieńce ziół i podawać je starej waderze. Cóż...mimo posiadania niejednej wady i bycia dziwką kuplerka miała bardzo dobroduszną i życzliwą naturę, poza tym lubiła pomagać.
_________________
Biżuteria Roxy: Proste, koliste kolczyki o złotej barwie, ozdobna obroża z niebieskiej wstążki, drobny jestem pstrągiem naszyjnik z szafirowym serduszkiem, kilka bransoletek na łapach i różnobarwne kokardki na ogonie.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© Deireadh
Zakaz kopiowania treści oraz kodów
zawartych na forum bez pozwolenia administracji.

Szata graficzna i kody autorstwa Runthora i Viserysa.
Pola profilu w oparciu o corazon.



BlackButler HogwartDream Krol Lew

Vampire Knight