Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!


 Ogłoszenie 

Aen Safirrespeath
Zaprawdę powiadam wam; oto nadchodzi dzień smrodu i zgnilizny, dzień wilczej zagłady. Nadchodzi Czas Białej Mgły i Czarnej Dupy, Czas Szaleństwa i Czas Siusiactwa, Tedd Deireadh, Ted Bundy, Czas Końca. Świat umrze i się nie odrodzi. Nie odrodzi się z Chęci Userów, z Pstrąga w Moim Zadzie, z Płaczu Ranfo. Ranfo, która nie przestanie płakać, lecz wpadnie w depresję. Moshi moshi, bakayaro! Tak będzie! Wypatrujcie siusiaków! Jakie to będą siusiaki, rzeknę wam - wprzód z mogił powstaną umarli, wrócą duchy niespokojne, żądne waszej krwi i łez. Niebo rozstąpi się na dwoje, i zstąpi czworo Bogów Admynów, i zapewni wam ostateczną rozrywkę przed zniszczeniem świata. A potem będzie tylko ciemność i brak możliwości zarejestrowania się. Tak rzekła Wieszczka Safira i Tak Się Stanie!

Pogoda
Lato dobiega końca i z drzew lecą uschnięte siusiaki. Nasila się wschodni wiatr, przynosząc ostatnie ciepłe podmuchy i obiecujący zapach mamałygi. Zaobserwowano nietypowy kierunek ptasich migracji; miast kierować się ku krainom południowym, zwierzęta odlatują we wszystkie strony świata. Wędrowcy powracający z gór twierdzą, że skały wydają z siebie buczące dźwięki.

Wieści z Cesarstwa
Madraí Fiáin

» W całym Cesarstwie krążą plotki o rychłym końcu świata, który został jakoby przewidziany przez tajemniczą Wieszczkę Safirę. Wyznawcy przepowiedni zbierają się w grupki i krążą po traktach, głosząc słowa Aen Safirrespeath.
» Podobno ktoś widział w pałacu Echnatona, Ostatniego Legata Deireadh, utyskującego na nadmiar lewactwa i strzelającego zabójcze facepalmy. Wilk, który zawsze miał łeb na karku, stracił głowę!
» Nawiedzone Ignisdae - po mieście krążą duchy martwych obywateli. Mieszkańcy są przerażeni, kapłani nakazują spokój i modlitwę.
» Od niedawna w rejonach zbiorowych mogił ofiar nosówki wyczuwalne są lekkie trzęsienia ziemi. Uczeni ostrzegają: to może być niebezpieczne!
» Dramat niedoszłych matek: kilkanaście wader przysięga, że widziały swoje martwe dzieci, demoniczno uskrzydlone i przelatujące nad Dolnym Miastem.
» Wieści z frontu: na Północy pojawił się gigantyczny, płaski statek wykonany z pazurów - artystyczna rzeźba dzikusów czy kolejne paranormalne zjawisko?
» W Lustrze Niebios zaobserwowano wysyp tańczących mątw. Polna Warta odradza wybieranie się w to miejsce na randki.
» Pod miastem odnaleziono jaskinię, a w niej klapę, na której siedzi trójgłowy wilk. Na pewno da się go jakoś udobruchać.
» Wieści Nie Mają Sensu: pijaństwo rzutuje na jakość informacji. "Elektra znów nietrzeźwa" - potwierdza reszta ekipy.

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Seren
2016-11-01, 20:32
Cmentarz
Autor Wiadomość
Kuplerka



obywatel

martwa

PŁEĆ:  samica
STATUS MAJĄTKOWY:  ubogi.

____


Wysłany: 2015-09-05, 16:14   Cmentarz



Zwierzyna: szczur, kot; dziki pies.
Roślinność: bluszcz.
 
 
Dark #przed#po#w trakcie




arystokracja - Aeciasohr

Kat

PŁEĆ:  samiec
ROK URODZENIA:  96 AE

STAN POSTACI:  jak 27letni Woldzwagen golf 2
NIEWOLNIK/PAN:  Thalvaar, Bragi, Priori
STATUS MAJĄTKOWY:  bardzo zamożny.
EKWIPUNEK:  klucz do swej komnaty, peleryna,

EKSTRASPEKCJA || STRASZENIE || WSPINACZKA || ZDOLNOŚCI BOJOWE || MYŚLISTWO || CZYTANIE I PISANIE || ODPORNOŚĆ NA TRUCIZNY


Wysłany: 2015-09-15, 20:53   
   TYTUŁY: Pomocnik Zimowego Wędrowca || Mary Sue 2016 || Męska łza 2016 || De Sade 2016 || Poetycko ZRollowana || Głos Ludu || Apokryfa i Katabaza
   MULTIKONTA: Regulus


Cmentarz był pięknym miejscem. Nie było tu jednak grobu nikogo spokrewnionego z Darcią, a przynajmniej on o tym nie wiedział. Wszystkich pochowano tam, gdzie mieszkała Kikyo. Samiec przechadzał się pomiędzy grobami, aż wreszcie przysiadł przy jednym z nich.
    Aaron Graven

Ale nie było daty narodzin ani śmierci. A może napis się zatarł? Kim był ten ktoś? Niewolnikiem? Mieszczaninem? Szlachcicem? Arystokratą? Cesarzem? Trzy ostatnie z pewnością można wykluczyć. Te pozycje miały dużo ładniejsze groby. Ale w obliczu śmierci wszyscy są równi. Siedział i dumał nad równością w państwie.
_________________
 
 
Diuna



niewolnik

DROBNA ZŁODZIEJKA

PŁEĆ:  samica
ROK URODZENIA:  6 lat i 6 miesięcy

STAN POSTACI:  100hp
NIEWOLNIK/PAN:  Pan: Adonis
STATUS MAJĄTKOWY:  ubogi.
EKWIPUNEK:  Królicza łapka, wytrych ukryty za prawym uchem, szeroka bransoleta z osadzonymi szarymi agatami i wygrawerowanym rodem

ZDOLNOŚCI BOJOWE - WSPINACZKA - PONADPRZECIĘTNA ZRĘCZNOŚĆ- KAMUFLAŻ - STRASZENIE-PONADPRZECIĘTNA SIŁA-EKSTRASPEKCJA


Wysłany: 2015-09-15, 21:02   

Zanim ponownie wstąpiłam do miasta, zostałam ostrzeżona przez mieszkańców zamieszkujących tereny poza pałacem. Podobno handlarze niewolników, zaczęli łapanki na niewolników by potem sprzedać ich z zyskiem szlachcicom i arystokracji. Coraz bardziej nieprzyjemnie się robi, na tych terenach… Jedna z wilczyc wymieniła się za spory kawałek padliny z kozła, na karmazynowy płaszcz. Było to dla mnie korzystne, ponieważ mięso i tak by się zmarnowało, a płaszcz przyda mi się w niejednej sytuacji. Szata, posiadała ogromny kaptur z dwoma wycięciami na uszy, a pod gardłem była zapinana na rzemyki.

I tak, chodziłam w po ulicach Górnego Miasta. Nie wiedzieć czemu, ale żadnego obywatela którzy chodzili odziani w takie kolory nikt nie zatrzymał. Może był to jakiś specyficzny kolor? Należący do danej grupy społecznej? Nie wiedziałam, a głupio było pytać w takiej sytuacji. W końcu dotarłam do najbardziej cichej części tego miasta. Cmentarz będący miejscem zadumy i smutku. Chodziłam pomiędzy nagrobkami patrząc na imiona zmarłych, które nic mi nie mówiły. Bo jakiego Władce miałam prawo tutaj znać? Żadnego… Co jakiś czas naciągałam bardziej swój kaptur, aby nie spadł. Dawało mi to poczucie bezpieczeństwa, może i złudnego ale jednak.
 
 
Dark #przed#po#w trakcie




arystokracja - Aeciasohr

Kat

PŁEĆ:  samiec
ROK URODZENIA:  96 AE

STAN POSTACI:  jak 27letni Woldzwagen golf 2
NIEWOLNIK/PAN:  Thalvaar, Bragi, Priori
STATUS MAJĄTKOWY:  bardzo zamożny.
EKWIPUNEK:  klucz do swej komnaty, peleryna,

EKSTRASPEKCJA || STRASZENIE || WSPINACZKA || ZDOLNOŚCI BOJOWE || MYŚLISTWO || CZYTANIE I PISANIE || ODPORNOŚĆ NA TRUCIZNY


Wysłany: 2015-09-15, 21:09   
   TYTUŁY: Pomocnik Zimowego Wędrowca || Mary Sue 2016 || Męska łza 2016 || De Sade 2016 || Poetycko ZRollowana || Głos Ludu || Apokryfa i Katabaza
   MULTIKONTA: Regulus


Nagle pojawiła się postać w karmazynowym płaszczu. Chociaż dlań to i tak był różowy. Spojrzał na postać. No dobrze, jest okazja na nawiązanie nowych znajomości.
- Wygląda na to, że wszyscy tak skończymy - powiedział tak samo beznamiętnie jak zawsze. Pogoda zaczęła się psuć. Nie było słońca, a na niebie zbierały się ciemne chmury. Może to on będzie potrzebował płaszcza.

//bezwenieeee//
_________________
 
 
Diuna



niewolnik

DROBNA ZŁODZIEJKA

PŁEĆ:  samica
ROK URODZENIA:  6 lat i 6 miesięcy

STAN POSTACI:  100hp
NIEWOLNIK/PAN:  Pan: Adonis
STATUS MAJĄTKOWY:  ubogi.
EKWIPUNEK:  Królicza łapka, wytrych ukryty za prawym uchem, szeroka bransoleta z osadzonymi szarymi agatami i wygrawerowanym rodem

ZDOLNOŚCI BOJOWE - WSPINACZKA - PONADPRZECIĘTNA ZRĘCZNOŚĆ- KAMUFLAŻ - STRASZENIE-PONADPRZECIĘTNA SIŁA-EKSTRASPEKCJA


Wysłany: 2015-09-15, 21:28   

Odwróciłam pysk w kierunku, samczego głosu. Szare, deszczowe oczy natrafiły na pokaźnej wielkości basiora o czarnym umarszczeniu futra. Był umięśniony i posiadał intensywne pomarańczowe oczy. Instynkt podpowiadał mi, aby zachować odpowiednią odległość, a mądry wilk słucha tego co mówią zmysły. Usiadłam w pewnej odległości, zachowując odpowiedni dystans.

- Zapewne tak, przecież nie ma istot nieśmiertelnych, czyż nie? Jednak to od nas zależy jak zginiemy. Niczym tchórze schowani w ciasnych norach, czy też bohaterowie oddający swoje życie za innych. – zamyśliłam się i dodałam po chwili. - Oddając ostatnie tchnienie, miejmy poczucie że przeżyliśmy swoje życie tak jak chcieliśmy tego. Wtedy możemy odejść ze spokojem i pełni satysfakcji.

Zerknęłam na mojego rozmówce, obserwując uważnie jego ruchy. Zastanawiałam się, czy zgodzi się z moimi słowami.
 
 
Dark #przed#po#w trakcie




arystokracja - Aeciasohr

Kat

PŁEĆ:  samiec
ROK URODZENIA:  96 AE

STAN POSTACI:  jak 27letni Woldzwagen golf 2
NIEWOLNIK/PAN:  Thalvaar, Bragi, Priori
STATUS MAJĄTKOWY:  bardzo zamożny.
EKWIPUNEK:  klucz do swej komnaty, peleryna,

EKSTRASPEKCJA || STRASZENIE || WSPINACZKA || ZDOLNOŚCI BOJOWE || MYŚLISTWO || CZYTANIE I PISANIE || ODPORNOŚĆ NA TRUCIZNY


Wysłany: 2015-09-16, 05:35   
   TYTUŁY: Pomocnik Zimowego Wędrowca || Mary Sue 2016 || Męska łza 2016 || De Sade 2016 || Poetycko ZRollowana || Głos Ludu || Apokryfa i Katabaza
   MULTIKONTA: Regulus


Spoglądał na postać, która miała jak się okazało damski głos. Mówiła mądrze, choć nie ze wszystkim się zgadzał. Po jej słowach chwilę milczał zbierając się na odpowiedź.
- Kto powiedział, że oddawanie za kogoś życia to bohaterstwo? Jest wiele innych bohaterskich czynów, które mogą zostać dokonane bez udziału osób drugich i trzecich - odparł. A czy on zakończy swoje życie i będzie miał poczucie, że dokonał tego, czego chciał? Nie był pewny. W zasadzie trudno to oceniać, gdy ma się zaburzenia psychiczne. Ktoś taki z pewnością nie chce przeżyć życia jako bohater ludu. Można być bohaterem dla samego siebie.
- Czemu chowasz się pod płaszczem? - zapytał wreszcie, mając nadzieję, że ta uwaga skłoni wilczycę do odsłonięcia swojego ciała. Choć teraz ani alkohol, ani psychoza nie mroczyły mu mózgu.
_________________
 
 
Diuna



niewolnik

DROBNA ZŁODZIEJKA

PŁEĆ:  samica
ROK URODZENIA:  6 lat i 6 miesięcy

STAN POSTACI:  100hp
NIEWOLNIK/PAN:  Pan: Adonis
STATUS MAJĄTKOWY:  ubogi.
EKWIPUNEK:  Królicza łapka, wytrych ukryty za prawym uchem, szeroka bransoleta z osadzonymi szarymi agatami i wygrawerowanym rodem

ZDOLNOŚCI BOJOWE - WSPINACZKA - PONADPRZECIĘTNA ZRĘCZNOŚĆ- KAMUFLAŻ - STRASZENIE-PONADPRZECIĘTNA SIŁA-EKSTRASPEKCJA


Wysłany: 2015-09-16, 19:32   

- Owszem jest, jednak ten czyn jest uznawany w społeczeństwie za najwyższy akt bohaterstwa.

Dla społeczeństwa, istniały śmierci bardziej honorowe lub mniej. To oni oceniali, to czy dana osoba zasłużyła na chwałę lub zapomnienie. Spojrzałam na nagrobek, przy którym siedział wilk. Był dość stary i poniszczony, a mimo to ktoś musiał o niego dbać. – Myślisz, że wilk o imieniu Aaron Graven był bohaterem? Ja sadzę, że w jakiś stopniu tak. Nie każdy należący do plebsu, zapewniłby sobie tutaj miejsce.

Na pytanie, wilka odnośnie okrycia lekko się spięłam, choć on sam zapewne nie mógł tego zobaczyć. Czy to nie oczywiste? Chciałam ukryć swe oblicze, aby pozostać anonimowa dla tłumu. Mimo jakże oczywistych, dla mnie powodów postanowiłam podać najbardziej błahy.

- Czy to nie oczywiste? Za chwile zacznie padać, a ja zdecydowanie nie lubię moknąć

Jak na zawołanie z pochmurnego nieba, zaczęły spadać duże krople wody. Po kilku sekundach wszystko było w strumieniach rzęsistego deszczu.
 
 
Dark #przed#po#w trakcie




arystokracja - Aeciasohr

Kat

PŁEĆ:  samiec
ROK URODZENIA:  96 AE

STAN POSTACI:  jak 27letni Woldzwagen golf 2
NIEWOLNIK/PAN:  Thalvaar, Bragi, Priori
STATUS MAJĄTKOWY:  bardzo zamożny.
EKWIPUNEK:  klucz do swej komnaty, peleryna,

EKSTRASPEKCJA || STRASZENIE || WSPINACZKA || ZDOLNOŚCI BOJOWE || MYŚLISTWO || CZYTANIE I PISANIE || ODPORNOŚĆ NA TRUCIZNY


Wysłany: 2015-09-16, 20:08   
   TYTUŁY: Pomocnik Zimowego Wędrowca || Mary Sue 2016 || Męska łza 2016 || De Sade 2016 || Poetycko ZRollowana || Głos Ludu || Apokryfa i Katabaza
   MULTIKONTA: Regulus


Zaśmiał się jakby...pogodnie? Dziwne dla niego, który nigdy nie wyraża swych uczuć, a przynajmniej nie przed kimś zupełnie obcym.
- Kimkolwiek był, jego czas przeminął i nikt już o nim nie pamięta, a to oznacza, że nie był kimś wielkim. Wszyscy pamiętają tego, który stworzył cesarstwo, mimo, że zakończył swój żywot. Ale on jest bohaterem tylko zapisów historycznych. Nie zasłużył na chwałę. Ktoś, kto zniszczył istnienie watah i wyznaczył każdemu rolę w społeczeństwie mógł być tylko nieudacznikiem - jego długi monolog zakończył się. Wreszcie! Aż sam był zdziwiony ileż to słów wypłynęło na wierzch. Jak dżdżownice w trakcie deszczu, może i on nie chciał utonąć wśród otaczającego go świata. Deszcz padał i nie zanosiło się na polepszenie pogody.
- A ja właśnie taką lubię. Słońce zawsze daje światło, a ono ukazuje oblicza i ciemne serca wilków. Gdy go nie ma - panem jest ciemność - ileż tu się pojawia filozoficznych wywodów z jego strony. Choć właściwie wszystko co jest dłuższe od dwóch zdań to już filozoficzny wywód. No i oczywiście jeśli mówi Darkness.
_________________
 
 
Diuna



niewolnik

DROBNA ZŁODZIEJKA

PŁEĆ:  samica
ROK URODZENIA:  6 lat i 6 miesięcy

STAN POSTACI:  100hp
NIEWOLNIK/PAN:  Pan: Adonis
STATUS MAJĄTKOWY:  ubogi.
EKWIPUNEK:  Królicza łapka, wytrych ukryty za prawym uchem, szeroka bransoleta z osadzonymi szarymi agatami i wygrawerowanym rodem

ZDOLNOŚCI BOJOWE - WSPINACZKA - PONADPRZECIĘTNA ZRĘCZNOŚĆ- KAMUFLAŻ - STRASZENIE-PONADPRZECIĘTNA SIŁA-EKSTRASPEKCJA


Wysłany: 2015-09-16, 20:23   

Uśmiechnęłam się delikatnie, na jego śmiech, choć zapewne nie mógł tego zauważyć przez karmazynowy kaptur dokładnie skrywający jego lico.

- Może i przeminął, ale dawnej był inspiracją dla wielu młodych istnień. Większość szczeniąt, chce być niczym postacie z opowieści opowiadanych na dobranoc przez ich matki. W pewnym sensie, żył w innych. Kto wie? Mógłby być inspiracją nawet, dla jakiegoś bohatera z naszych czasów. Wilk, który stworzył cesarstwo, był bohaterem państwa, a nie ludu. To właśnie rozległe terytorium decyduje o tym, jak silny jest kraj. Słaby władca nie poradzi sobie z rozległym terytorium.

Taka była prawda. Słabi zostali, pochłaniani przez silniejszych. Ja nie chciałam być, w żaden sposób pochłonięta. Dlatego walczyłam o wolność zarówno dla siebie jak i innych. Jednak teraz, doszedł jeszcze dodatkowy cel. Zemsta. Choć prymitywna i wydobywająca z wilka najgorsze cechy. Mimo to, nie mogłam pozbyć się jej. Chciał krwi tych co zabili mych towarzyszy, oraz wszystkich niewinnych.

- Tak, ciemność czasem jest potrzeba. Lecz nie jej powinniśmy się lękać, lecz to co się w niej kryje. Dzięki temu, możemy bardziej docenić światło

Niechętnie, ale zgodziłam się z połową wypowiedzi mojego towarzysza. Ciemność pozwalała ukryć wszystko.
 
 
Dark #przed#po#w trakcie




arystokracja - Aeciasohr

Kat

PŁEĆ:  samiec
ROK URODZENIA:  96 AE

STAN POSTACI:  jak 27letni Woldzwagen golf 2
NIEWOLNIK/PAN:  Thalvaar, Bragi, Priori
STATUS MAJĄTKOWY:  bardzo zamożny.
EKWIPUNEK:  klucz do swej komnaty, peleryna,

EKSTRASPEKCJA || STRASZENIE || WSPINACZKA || ZDOLNOŚCI BOJOWE || MYŚLISTWO || CZYTANIE I PISANIE || ODPORNOŚĆ NA TRUCIZNY


Wysłany: 2015-09-17, 05:38   
   TYTUŁY: Pomocnik Zimowego Wędrowca || Mary Sue 2016 || Męska łza 2016 || De Sade 2016 || Poetycko ZRollowana || Głos Ludu || Apokryfa i Katabaza
   MULTIKONTA: Regulus


Dla niego bohaterów nie było. Ponieśli klęskę w chwili śmierci. Banda nieudaczników, prymitywów. On będzie żył tak długo jak to tylko możliwe, ale niestety nie napotkał jeszcze niczego, co mogłoby go uczynić nieśmiertelnym. Chyba nawet poświęciłby duszę za coś takiego. Ciało długowieczne, a dusza bezpieczna - żyć nie umierać, dosłownie.
- Słaby władca nie poradzi sobie z ludem, ni tym co kryje się w ciemności. Chyba, że sam należy do tego co się w niej czai. Wtedy światło, choćby ukazało go w nie wiadomo jakiej postaci, nie będzie miało na tyle sił by go unicestwić.
Nie chciał zmuszać jej do ukazania pyska. Za niedługo zrobi to sama. Jeśli oczywiście uda się ją do siebie przekonać. Przeciągnął się, a tedy można było usłyszeć trzask zastałych kości. Oj, oby i one służyły mu jak najdłużej. Nie to co jego były niewolnik.
_________________
 
 
Diuna



niewolnik

DROBNA ZŁODZIEJKA

PŁEĆ:  samica
ROK URODZENIA:  6 lat i 6 miesięcy

STAN POSTACI:  100hp
NIEWOLNIK/PAN:  Pan: Adonis
STATUS MAJĄTKOWY:  ubogi.
EKWIPUNEK:  Królicza łapka, wytrych ukryty za prawym uchem, szeroka bransoleta z osadzonymi szarymi agatami i wygrawerowanym rodem

ZDOLNOŚCI BOJOWE - WSPINACZKA - PONADPRZECIĘTNA ZRĘCZNOŚĆ- KAMUFLAŻ - STRASZENIE-PONADPRZECIĘTNA SIŁA-EKSTRASPEKCJA


Wysłany: 2015-09-17, 11:53   

- Każdy władca, należy do ciemności. –Tego była pewna- Są niejednokrotnie zmuszani do podejmowania decyzji, które odcisną łapę na niejednym istnieniu. W imię czego? Większego dobra? –pokręciłam zniesmaczona pyskiem- Dobro nie jest wtedy, kiedy giną przez niego inni. Tylko ciemność, odziana w ładne słówka.

Gdy usłyszałam trzask, dochodzący z kości basiora mimowolnie, mięśnie wszystkie mięśnie. Miesiące spędzone jako buntowniczka, zakodowały we mnie reakcje nad którymi nie panowałam. Było niczym oddychanie, robiłam to kompletnie nieświadomie.

- Każdą ciemność da się pokonać. Wystarczą odpowiednie środki, lecz czasem dzieje się tak że ona sama wykańcza swoich nosicieli. Jest niczym pasożyt, którego pozbycie się jest niezwykle trudne.

Deszcz, dalej pokrywała wszystko na swej drodze. Trzeba będzie powoli się zbierać i znaleźć jakiś nocleg, lub spać pod gołym niebem.
 
 
Dark #przed#po#w trakcie




arystokracja - Aeciasohr

Kat

PŁEĆ:  samiec
ROK URODZENIA:  96 AE

STAN POSTACI:  jak 27letni Woldzwagen golf 2
NIEWOLNIK/PAN:  Thalvaar, Bragi, Priori
STATUS MAJĄTKOWY:  bardzo zamożny.
EKWIPUNEK:  klucz do swej komnaty, peleryna,

EKSTRASPEKCJA || STRASZENIE || WSPINACZKA || ZDOLNOŚCI BOJOWE || MYŚLISTWO || CZYTANIE I PISANIE || ODPORNOŚĆ NA TRUCIZNY


Wysłany: 2015-09-17, 15:54   
   TYTUŁY: Pomocnik Zimowego Wędrowca || Mary Sue 2016 || Męska łza 2016 || De Sade 2016 || Poetycko ZRollowana || Głos Ludu || Apokryfa i Katabaza
   MULTIKONTA: Regulus


Według niego władcy wcale nie byli ciemni. Nie należeli do ciemności tak jak lud nie należał do światła. Przemilczał jej pierwszą wypowiedź, ponieważ nie miał ochoty na dłuższe rozciąganie tego tematu.
-Ci z Captivity jakoś sobie poradzili. Pokonali władcę, a to sprowadziło na nich jeszcze gorszy los, więc lepiej się nie sprzeciwiać. Ciekaw jestem ile wilczych istnień pochłonęła ta rebelia. Samice i szczenięta - co za ból pomyślał sarkastycznie, bo gdyby to powiedział, brzmiałoby niemniej sarkastycznie niżeli w głowie. Zachowywał choć pozory normalności.
- Trzeba się zbierać - spojrzał w niebo, a potem znów powrócił wzrokiem do wilczycy. - Do zobaczenia następnym razem.
I wyszedł z cmentarza, by skierować się ku bardziej żywym miejscom.
z.t.
_________________
 
 
Diuna



niewolnik

DROBNA ZŁODZIEJKA

PŁEĆ:  samica
ROK URODZENIA:  6 lat i 6 miesięcy

STAN POSTACI:  100hp
NIEWOLNIK/PAN:  Pan: Adonis
STATUS MAJĄTKOWY:  ubogi.
EKWIPUNEK:  Królicza łapka, wytrych ukryty za prawym uchem, szeroka bransoleta z osadzonymi szarymi agatami i wygrawerowanym rodem

ZDOLNOŚCI BOJOWE - WSPINACZKA - PONADPRZECIĘTNA ZRĘCZNOŚĆ- KAMUFLAŻ - STRASZENIE-PONADPRZECIĘTNA SIŁA-EKSTRASPEKCJA


Wysłany: 2015-09-21, 21:19   

Owszem poradziliśmy sobie. Zrzuciliśmy kajdany niewoli, wyłączni dzięki walce z własnym przeznaczeniem. Byliśmy woli, tak jak zawsze tego pragnęliśmy. Lepiej się nie sprzeciwiać? Godzić się na los bydła? Zacisnęłam mocniej szczękę, by nie zarzucić mu nic o tchórzostwie. Osoby z takimi poglądami, wolały siedzieć w swoich domostwach i godzić się na los, z góry narzucony przez domniemanych panów. Chciałam mu powiedzieć, jaka była prawda. Jednak się powstrzymałam i zamiast tego kiwnęłam jedynie łbem, zgadzając się z jego wypowiedzią.

- Miłej nocki – odpowiedziałam na jego pozdrowienie. Po czym sama udałam się w przeciwnym kierunku, a wiatr rozwiewał mój karmazynowy płaszcz.

[z/t]
 
 
Seren Sarun Tulaśna




niewolnik

Protektorka

PŁEĆ:  samica
ROK URODZENIA:  AE 97

STAN POSTACI:  100 PŻ, brak prawego oka.
NIEWOLNIK/PAN:  Ela foverer
STATUS MAJĄTKOWY:  bez grosza.
EKWIPUNEK:  Zielony płaszcz i złota apaszka.

PONADPRZECIĘTNA WYTRZYMAŁOŚĆ - NIEZWYKŁY WĘCH - NIEZWYKŁY SŁUCH - ZDOLNOŚCI BOJOWE - CZYTANIE I PISANIE


Wysłany: 2015-10-30, 09:56   
   TYTUŁY: Perfekcyjna Pani Forum || Wszechobecna Bogini Weny Tfurczej || Lateksowy Nicpoń-Sadysta || Serduszko Jeżusia
   MULTIKONTA: Bragi, Lebredhel, Alex Schelke


Ulice Górnego Miasta wyludniały się po zmierzchu i dwie wilczyce były jednymi z niewielu przechodniów. Choć światła latarni rozpraszały mrok nocy, Seren widziała o tej porze bardzo źle. W zasadzie wolałaby zamknąć oczy i wyostrzyć węch i słuch, ale nie znała terenu i nie mogła ryzykować, że wpadnie na jakąś przeszkodę w postaci złożonego straganu, sterty drewnianych pudeł czy beczek.
W końcu zgubiły się dokumentnie - biała wadera była pewna, że zatoczyły wielkie koło i wróciły do miejsca, w którym były pół godziny temu. Elektra zdawała się święcie wierzyć w to, że Seren zna miasto, zresztą zbyt zajęta była podziwianiem wszystkiego, co ją otaczało, by zwrócić uwagę na kierunek, w jakim szły. Zdesperowana Seren postanowiła zapytać kogoś o drogę, jednak słysząc jej pytanie, zaczepione wilki patrzyły tylko z popłochem, mamrocząc coś o mordercy, po czym spiesznym krokiem oddalały się od nich.
Ostatecznie jednak Elektra oprzytomniała i wskazała przyczepiony do słupa znak, kierujący na miejski cmentarz.
- Zobacz, o tutaj! Zostało tu napisane, że na cmentarz należy podążać tędy! Chodź, Seren! - pyszczek wilczynki wyrażał podniecenie bliskością celu ich wyprawy, ale wojowniczka była zaniepokojona. Wzmianka o mordercy i strach przechodniów były mocno alarmujące.
Ale cmentarz chyba naprawdę był blisko i Seren nie widziała sensu, by wracać. W razie czego ochroni Elektrę, w końcu po to została zatrudniona.

Przeszły przez ciężką, żeliwną bramę, do otwarcia której wilczyca musiała użyć całej swej siły. Najwyraźniej cmentarz zamykany był na noc. Przeraźliwe skrzypienie zdobionych wrót spłoszyło ptaki śpiące w pobliskich drzewach. W końcu jednak dotarły!
- Więc to jest wasz Splot... - powiedziała Seren, rozglądając się z zainteresowaniem. Choć przy bramie jarzyły się jasnym płomieniem dwie latarnie, reszta cmentarza pogrążona była w mroku, który rozpraszały tylko nieliczne światełka ogarków, które dogasały na mogiłach oraz zimny blask księżyca. Sylwetki starych posągów ciemniały nad grobami, bluszcz oplatał ich stopy. Wojowniczka stanęła przy jednej z płyt, przypatrując się wyrytym na niej znakom.
- Co tu jest napisane? - spytała Elektrę.
_________________

 
 
Elektra Duchess of Ignisdae.




ród cesarski

dama dworu

PŁEĆ:  samica
ROK URODZENIA:  99

STAN POSTACI:  Obolała i senna, pachnie dawno niewietrzoną pościelą.
NIEWOLNIK/PAN:  jedyna, na zawsze, Szarenka.
STATUS MAJĄTKOWY:  zamożny.
EKWIPUNEK:  Złota aksamitka na szyi, muślinowa suknia.

GŁOS - CZYTANIE I PISANIE - EMPATIA - ODPORNOŚĆ NA TRUCIZNY


Wysłany: 2015-10-30, 14:40   
   TYTUŁY: Świąteczny Duch
   MULTIKONTA: Cocatrice.


W półmroku okrągłe z wrażenia ślepka Eli przywodziły na myśl oczy sowy - wielkie, złote kule pośród cieni. Także jej szyja wykazywała pewne podobieństwo do ptasiego symbolu mądrości, gdy tak obracała się na wszystkie strony. Pomimo długiej i żmudnej wędrówki, wyjątkowo męczącej dla wiotkiej arystokratki o lichej kondycji, zapał odkrywcy nie osłabł w Elektrze; wręcz przeciwnie. Sprawdziło się powiedzenie, że apetyt rośnie w miarę jedzenia.
Gdy dotarły na cmentarz, gdzie rosły drzewa i krzyże, nawet niewyczerpany potok wymowy diuszesy musiał na kilka chwil zostać zatamowany ciężką, melancholijną aurą tego miejsca.

Z cichym westchnieniem wkroczyła na miękki kobierzec z mchu. Paprocie otaczające szare płyty zwijały się w fantazyjne kształty; osiadłe na nich krople wody jarzyły się miliardami błysków. Bluszcz szumiał, szeptem wkładając do uszu wader swoje mroczne tajemnice. Nawet strzępki pajęczyn nabrały w oczach Elektry niezwykłego uroku. Przepełniający powietrze zapach ziemi wydawał się taki niezwykły, tak pełen powabu, że młodej zakręciło się w głowie i musiała przysiąść obok grobu, na który wskazywała Seren.
- "Pamięci Iegnasiusa Oktawiana Scaeluhr, sit tibi terra levis. AD 74-89. Sum.. quod.. ee-ris, quod.. es dim fui". - przeczytała, starając się wypaść przyzwoicie i nie połamać sobie języka na "mądrych sentencjach". Na niektóre z nich natykała się często, gdy przeglądała stare, pałacowe tomiszcza, lecz każda nowość wprawiała ją w chwilową konsternację. - Nie do końca to pojmuję, aczkolwiek brzmi fajowo.
Po raz kolejny odetchnęła głęboko, nie mogąc uwierzyć we wszystkie doznania, których dostarczały jej oszołomione zmysły. Chłód podłoża całkowicie różnił się od tego bijącego z posadzki. Nawet drogi nie były takie.. ożywcze. Zawiesiste! Klajstrowate! Gleba, och, cóż za radość! Panienka Elektra miała ochotę się w niej.. wytarzać!
- Wiesz, Seren, chciałabym być w ziemi.. - wymamrotała rozmarzona, nie mając świadomości, jak osobliwie mogą brzmieć te słowa. Zwłaszcza wypowiedziane w takim miejscu.
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© Deireadh
Zakaz kopiowania treści oraz kodów
zawartych na forum bez pozwolenia administracji.

Szata graficzna i kody autorstwa Runthora i Viserysa.
Pola profilu w oparciu o corazon.



BlackButler HogwartDream Krol Lew

Vampire Knight