Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!


 Ogłoszenie 

Aen Safirrespeath
Zaprawdę powiadam wam; oto nadchodzi dzień smrodu i zgnilizny, dzień wilczej zagłady. Nadchodzi Czas Białej Mgły i Czarnej Dupy, Czas Szaleństwa i Czas Siusiactwa, Tedd Deireadh, Ted Bundy, Czas Końca. Świat umrze i się nie odrodzi. Nie odrodzi się z Chęci Userów, z Pstrąga w Moim Zadzie, z Płaczu Ranfo. Ranfo, która nie przestanie płakać, lecz wpadnie w depresję. Moshi moshi, bakayaro! Tak będzie! Wypatrujcie siusiaków! Jakie to będą siusiaki, rzeknę wam - wprzód z mogił powstaną umarli, wrócą duchy niespokojne, żądne waszej krwi i łez. Niebo rozstąpi się na dwoje, i zstąpi czworo Bogów Admynów, i zapewni wam ostateczną rozrywkę przed zniszczeniem świata. A potem będzie tylko ciemność i brak możliwości zarejestrowania się. Tak rzekła Wieszczka Safira i Tak Się Stanie!

Pogoda
Lato dobiega końca i z drzew lecą uschnięte siusiaki. Nasila się wschodni wiatr, przynosząc ostatnie ciepłe podmuchy i obiecujący zapach mamałygi. Zaobserwowano nietypowy kierunek ptasich migracji; miast kierować się ku krainom południowym, zwierzęta odlatują we wszystkie strony świata. Wędrowcy powracający z gór twierdzą, że skały wydają z siebie buczące dźwięki.

Wieści z Cesarstwa
Madraí Fiáin

» W całym Cesarstwie krążą plotki o rychłym końcu świata, który został jakoby przewidziany przez tajemniczą Wieszczkę Safirę. Wyznawcy przepowiedni zbierają się w grupki i krążą po traktach, głosząc słowa Aen Safirrespeath.
» Podobno ktoś widział w pałacu Echnatona, Ostatniego Legata Deireadh, utyskującego na nadmiar lewactwa i strzelającego zabójcze facepalmy. Wilk, który zawsze miał łeb na karku, stracił głowę!
» Nawiedzone Ignisdae - po mieście krążą duchy martwych obywateli. Mieszkańcy są przerażeni, kapłani nakazują spokój i modlitwę.
» Od niedawna w rejonach zbiorowych mogił ofiar nosówki wyczuwalne są lekkie trzęsienia ziemi. Uczeni ostrzegają: to może być niebezpieczne!
» Dramat niedoszłych matek: kilkanaście wader przysięga, że widziały swoje martwe dzieci, demoniczno uskrzydlone i przelatujące nad Dolnym Miastem.
» Wieści z frontu: na Północy pojawił się gigantyczny, płaski statek wykonany z pazurów - artystyczna rzeźba dzikusów czy kolejne paranormalne zjawisko?
» W Lustrze Niebios zaobserwowano wysyp tańczących mątw. Polna Warta odradza wybieranie się w to miejsce na randki.
» Pod miastem odnaleziono jaskinię, a w niej klapę, na której siedzi trójgłowy wilk. Na pewno da się go jakoś udobruchać.
» Wieści Nie Mają Sensu: pijaństwo rzutuje na jakość informacji. "Elektra znów nietrzeźwa" - potwierdza reszta ekipy.

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Seren
2016-11-01, 21:07
Ścieżka
Autor Wiadomość
Kuplerka



obywatel

martwa

PŁEĆ:  samica
STATUS MAJĄTKOWY:  ubogi.

____


Wysłany: 2015-09-05, 13:37   Ścieżka



Zwierzyna: gryzonie, ptaki, lis; sarna; rzadko: ryś, jeleń.
Roślinność: mniszek lekarski, ogórecznik, nagietek, bez czarny, tojad, konwalia, pokrzyk wilcza jagoda.
 
 
Cukikon
[Usunięty]
Wysłany: 2015-10-24, 12:22   

Coraz częściej padał deszcz. Mimo, że teraz było dość ładnie, woda nie zdążyła wyschnąć, wszędzie było mokro. I ona, Cukikon, była cała mokra. Przedzierając się przez wysokie trawy, uchylając się pod niskimi gałęziami drzew praktycznie żadna część jej ciała nie została oszczędzona. Dlatego w tym momencie biegła, próbując się rozgrzać. Upały się skończyły, nastały chłodne czasy, do których teraz trzeba się przyzwyczaić. Och, jaka szkoda.
Ulubioną porą roku wilczycy od zawsze była wiosna. Kiedy wszystko budzi się do życia, w powietrzu czuć przyjemną woń, co tak grzeje serca, Ptaki śpiewają wesoło, lasy zielenieją, zaczyna się robić cieplutko. A teraz...? Toć to wręcz odwrotność wiosny, jesień. Ale to wcale nie wprawiało Cukikon w zły nastrój, skądże! I przyspieszając, wbiegając na ścieżkę, przemoczony i rozczochrany wypłosz z trzęsącymi się z zimna łapami śmiał się, przerywając ciszę. Przyspieszyła, a następnie skoczyła, swym lądowaniem kończąc szaleńczy galop. Otrzepała się i uprzednio wydając z siebie głośne "brr!", zachichotała ponownie. Wywaliła jęzor i jęła łapać dech.
Miała dobry humor. Rozglądała się wokoło z zachwytem, jakby to mokre, szare miejsce miało w sobie coś nadzwyczajnego.
Prawdopodobnie powinna być teraz w zamku. Chociaż, czy rzeczywiście przydałaby się na coś? Nie miała komu służyć, więc służyła komu popadnie. A nikt aktualnie nie wydawał się być w potrzebie.
Wróci tam niedługo i zobaczy. Ale teraz... odpoczęłaby. Usiąść? Błoto. Ach, ach, ładnie tu, posiedziałaby, popodziwiała, jednakże co jeśli wróci do zamku wyglądając jak nieboskie stworzenie? I tak niewiele jej do tego tytułu brakuje. Nie, po prostu spokojnie ruszy przed siebie, bez pośpiechu, przejdzie się tą cudowną ścieżką. A kiedy nieco więcej sił doń wróci, przyspieszy.
 
 
Dark #przed#po#w trakcie




arystokracja - Aeciasohr

Kat

PŁEĆ:  samiec
ROK URODZENIA:  96 AE

STAN POSTACI:  jak 27letni Woldzwagen golf 2
NIEWOLNIK/PAN:  Thalvaar, Bragi, Priori
STATUS MAJĄTKOWY:  bardzo zamożny.
EKWIPUNEK:  klucz do swej komnaty, peleryna,

EKSTRASPEKCJA || STRASZENIE || WSPINACZKA || ZDOLNOŚCI BOJOWE || MYŚLISTWO || CZYTANIE I PISANIE || ODPORNOŚĆ NA TRUCIZNY


Wysłany: 2015-11-21, 12:25   
   TYTUŁY: Pomocnik Zimowego Wędrowca || Mary Sue 2016 || Męska łza 2016 || De Sade 2016 || Poetycko ZRollowana || Głos Ludu || Apokryfa i Katabaza
   MULTIKONTA: Regulus


Wreszcie Cukikon odpoczęła i zdecydowała się na dalszą podróż. Skierowała się w głąb lasu, a potem przepadła na bardzo długi czas. Czy kiedyś wróci? Kto wie.
Cukikon z.t.
_________________
 
 
Zachariel



niewolnik

uczeń żigolaka

PŁEĆ:  samiec
ROK URODZENIA:  2 lata i 6 miesięcy (21.02.16)

STAN POSTACI:  100 HP | Wyćwiczone mięśnie | ślady po oparzeniach | cienka blizna na boku szyi i duże blizny na pysku i grzbiecie
NIEWOLNIK/PAN:  Rasaere | Margot [*]

PONADPRZECIĘTNA SIŁA- PONADPRZECIĘTNA WYTRZYMAŁOŚĆ - KAMUFLAŻ - CZYTANIE I PISANIE - ZDOLNOŚCI MANUALNE


Wysłany: 2015-12-08, 22:14   

W drodze do medyka, postanowił wybrać się do puszczy, aby raz jeszcze przemyśleć to, co zamierza zrobić. Tak... Zerwać z Białą Lilią i nigdy do niej nie wracać... Pójść do Exodusa - medyka, który mu kiedyś pomógł i zacząć u niego pracować chociażby za darmo... I nie dać się złapać przez wojskowych. Tak bardzo chciałby nie być niewolnikiem... Chciałby być wolny, móc poruszać się jak chce... Musi zarobić na wykupienie się u szlachcica. O ile ten będzie chciał go wypuścić... Może się trafić tak, że zostanie obywatelem nie będzie możliwe.
 
 
Rasaere ave Cesar, ave Rasaere




ród cesarski

Następca tronu

PŁEĆ:  samiec
ROK URODZENIA:  Dwa lata.

STAN POSTACI:  100 | blizna na korpusie; brak schorzeń | zapach drogich perfum i wina
NIEWOLNIK/PAN:  całe Cesarstwo~
STATUS MAJĄTKOWY:  bardzo zamożny.
EKWIPUNEK:  Szkarłatna peleryna przywdziana przez prawą łapę, sztylet Celadiora

CZYTANIE I PISANIE | ODPORNOŚĆ NA TRUCIZNY | PONADPRZECIĘTNA SIŁA | ZDOLNOŚCI BOJOWE | NIEZWYKŁY SŁUCH


Wysłany: 2015-12-09, 16:33   
   TYTUŁY: Miedzian 50 WP
   MULTIKONTA: Thalvaar


Rzadko kiedy opuszczał pałacowe mury, ale w końcu zdecydował się przełamać codzienną rutynę. Kiedy wraz z pretorianami pojawił się na ścieżce prowadzącej wgłąb puszczy, zwrócił się do nich i odprawił żołnierzy. Mieli przed tym niemałe obiekcje, które objawiały się w nerwowych spojrzeniach, ale mus to mus. Pewnie i tak będą kręcić się gdzieś w krzakach.
Ruszył przed siebie.
Ściółka przepasana długimi cieniami drzew zdawała się ciągnąć przed siebie w nieskończoność. To sprzyjało młodzianowi, chciał pobyć sam ze sobą jak najdłużej. Ostatnimi czasy wszystko się nań zwaliło - najpierw sprawa z cesarstwem, później to całe małżeństwo i teraz jeszcze nagłe pojawienie się Aznavoura. Był młody, niedoświadczony i starał się kryć z tym, że nie było mu łatwo.
_________________


zaklepane
 
 
Zachariel



niewolnik

uczeń żigolaka

PŁEĆ:  samiec
ROK URODZENIA:  2 lata i 6 miesięcy (21.02.16)

STAN POSTACI:  100 HP | Wyćwiczone mięśnie | ślady po oparzeniach | cienka blizna na boku szyi i duże blizny na pysku i grzbiecie
NIEWOLNIK/PAN:  Rasaere | Margot [*]

PONADPRZECIĘTNA SIŁA- PONADPRZECIĘTNA WYTRZYMAŁOŚĆ - KAMUFLAŻ - CZYTANIE I PISANIE - ZDOLNOŚCI MANUALNE


Wysłany: 2015-12-09, 16:39   

Usłyszał czyjeś kroki, a zaraz potem odwrócił łeb, nadstawiając uszu. Słyszał pamiętny brzdęk obijającego się od siebie metalu, przez co przypomniał sobie bolesną sytuację. Ale... Teraz postanowił zaakceptować swój los. Był niewolnikiem, w dodatku wolnym, mieli nawet obowiązek go łapać. Usiadł więc na boku ścieżki, w zamyśleniu patrząc w dal. Potem zamknął oczy, pozwalając im zrobić, co zechcą. A najlepiej niech zaprowadzą go na targ, gdzie będzie mógł spędzić resztę swojego zasranego życia. Nie zauważył nawet następcy tronu, no bo jakim sposobem?
 
 
Rasaere ave Cesar, ave Rasaere




ród cesarski

Następca tronu

PŁEĆ:  samiec
ROK URODZENIA:  Dwa lata.

STAN POSTACI:  100 | blizna na korpusie; brak schorzeń | zapach drogich perfum i wina
NIEWOLNIK/PAN:  całe Cesarstwo~
STATUS MAJĄTKOWY:  bardzo zamożny.
EKWIPUNEK:  Szkarłatna peleryna przywdziana przez prawą łapę, sztylet Celadiora

CZYTANIE I PISANIE | ODPORNOŚĆ NA TRUCIZNY | PONADPRZECIĘTNA SIŁA | ZDOLNOŚCI BOJOWE | NIEZWYKŁY SŁUCH


Wysłany: 2015-12-09, 22:00   
   TYTUŁY: Miedzian 50 WP
   MULTIKONTA: Thalvaar


Brnąc przed siebie nagle natknął się na siedzącego nieopodal czarnego wilka. Wyglądał jakby zaraz mieli na nim wykonać jakiś wyrok - czyli źle. Rasaere nie tracąc ni na chwilę godnej postawy zbliżył się doń. A co jeżeli8 on tylko udaje i się zaraz na mnie rzuci?
- Coś taki sponiewierany? - przystanął kilka kroków przed nim mierząc go uważnie wzrokiem. Przypominał wilczy wrak. Ze szlachcicem więc nie mógł go identyfikować, godni wyglądają inaczej.
_________________


zaklepane
 
 
Zachariel



niewolnik

uczeń żigolaka

PŁEĆ:  samiec
ROK URODZENIA:  2 lata i 6 miesięcy (21.02.16)

STAN POSTACI:  100 HP | Wyćwiczone mięśnie | ślady po oparzeniach | cienka blizna na boku szyi i duże blizny na pysku i grzbiecie
NIEWOLNIK/PAN:  Rasaere | Margot [*]

PONADPRZECIĘTNA SIŁA- PONADPRZECIĘTNA WYTRZYMAŁOŚĆ - KAMUFLAŻ - CZYTANIE I PISANIE - ZDOLNOŚCI MANUALNE


Wysłany: 2015-12-09, 22:40   

Spojrzał na niego kątem oka i ukłonił się lekko. Widać, że to jakaś ważna osobowość, dlatego też wolał nie podpaść. Uśmiechnął się słabo i nieco smutno, słysząc jego pytanie. Owszem, był zmęczony. I sponiewierany. Jeszcze nie dotarł do siebie po ostatnich wydarzeniach...
- Życie... Po prostu życie - odpowiedział, po czym odwrócił wzrok od młodego samca, patrząc obecnie gdzieś na koniec ścieżki. Chciałby móc się zabić i odrodzić na nowo... Ale przecież po śmierci jest albo ciemność, niebo albo piekło. Nie można po raz kolejny wrócić na ziemię. A może jednak...?
 
 
Rasaere ave Cesar, ave Rasaere




ród cesarski

Następca tronu

PŁEĆ:  samiec
ROK URODZENIA:  Dwa lata.

STAN POSTACI:  100 | blizna na korpusie; brak schorzeń | zapach drogich perfum i wina
NIEWOLNIK/PAN:  całe Cesarstwo~
STATUS MAJĄTKOWY:  bardzo zamożny.
EKWIPUNEK:  Szkarłatna peleryna przywdziana przez prawą łapę, sztylet Celadiora

CZYTANIE I PISANIE | ODPORNOŚĆ NA TRUCIZNY | PONADPRZECIĘTNA SIŁA | ZDOLNOŚCI BOJOWE | NIEZWYKŁY SŁUCH


Wysłany: 2015-12-10, 17:28   
   TYTUŁY: Miedzian 50 WP
   MULTIKONTA: Thalvaar


- Nie musisz bić przed nim pokłonów. To ty powinieneś być jego królem - rzekł wynioślej, spoglądając nań przeszywająco. Ciekawe do kogo należał. Niewolnicy powinni być zawsze pod łapskiem pana, a nie plątać się sam Weres nie wie gdzie. Oczywiście, rudy nie miał z nimi problemów. Było ich jak na pęczki w pałacu.
- Kim jest twój pan?
_________________


zaklepane
 
 
Zachariel



niewolnik

uczeń żigolaka

PŁEĆ:  samiec
ROK URODZENIA:  2 lata i 6 miesięcy (21.02.16)

STAN POSTACI:  100 HP | Wyćwiczone mięśnie | ślady po oparzeniach | cienka blizna na boku szyi i duże blizny na pysku i grzbiecie
NIEWOLNIK/PAN:  Rasaere | Margot [*]

PONADPRZECIĘTNA SIŁA- PONADPRZECIĘTNA WYTRZYMAŁOŚĆ - KAMUFLAŻ - CZYTANIE I PISANIE - ZDOLNOŚCI MANUALNE


Wysłany: 2015-12-10, 17:49   

Racja, powinien być przy panu... Jeśli by go miał. Spojrzał ponownie na swojego rozmówcę, przymykając przy tym oczy. Ciekaw był, co zrobią... Nie. Powie prawdę.
- Należę do cesarstwa - odpowiedział, jednocześnie dając do zrozumienia, że nie ma własnego pana, a służy... tak naprawę nikomu. W zamku był jedynie raz... I to z Margot.
- Zrób ze mną co zechcesz. Już i tak... Wiele straciłem - dodał jeszcze, odwracając przy tym wzrok. Co prawda, miał teraz wolność... Ale była to namiastka tego, co miał. A siły nie ma do tego, żeby walczyć... Wszystko może pójść źle. Nie ma już dla niego nadziei.
 
 
Dark #przed#po#w trakcie




arystokracja - Aeciasohr

Kat

PŁEĆ:  samiec
ROK URODZENIA:  96 AE

STAN POSTACI:  jak 27letni Woldzwagen golf 2
NIEWOLNIK/PAN:  Thalvaar, Bragi, Priori
STATUS MAJĄTKOWY:  bardzo zamożny.
EKWIPUNEK:  klucz do swej komnaty, peleryna,

EKSTRASPEKCJA || STRASZENIE || WSPINACZKA || ZDOLNOŚCI BOJOWE || MYŚLISTWO || CZYTANIE I PISANIE || ODPORNOŚĆ NA TRUCIZNY


Wysłany: 2015-12-11, 17:49   
   TYTUŁY: Pomocnik Zimowego Wędrowca || Mary Sue 2016 || Męska łza 2016 || De Sade 2016 || Poetycko ZRollowana || Głos Ludu || Apokryfa i Katabaza
   MULTIKONTA: Regulus


Dark wybrał się na poszukiwania wiedźm co prawda, ale jego szósty zmysł, a może Weres podpowiedział mu, że musi przyjść tu. Dlaczego? Nie wiedział. Zatrzymał się słysząc znajomy głos. Zachariel. Wszystkie zmysły kata szalały ze wściekłości. Więc to po to mnie tu sprowadziłeś, Weresie?! Ale był ktoś jeszcze.
Czarny samiec z godnością wkroczył na ścieżkę, zbliżając się dumnie do dwóch pozostałych. Tracił czas. Stwierdził, że potem poszuka siedliska wiedźm. Teraz miał inne priorytety.
- Panicz Rasaere - Aeciasohr skinął łbem do młodzika. Chuchro to takie, przetrącić mu można kark machnięciem łapy. Zachariel był nieco inny. Miał już za sobą kilka potyczek i pewnie życie na wygnaniu zrobiło z niego dużo silniejszego osobnika. - Zachariel. W mieście słyszy się o samczym kurwisku. Pomyślałem, że chodzi o Ciebie. Należałoby Cię przetestować - błysk w oku Aeciasohr'a mówił sam za siebie, a lubieżne oblizanie pyska było już jak cios w twarz. Wiadomo o co chodziło. Darkness'owi zależało jednak na współpracy z tym niewolnikiem, a nie wykorzystywaniu go do seksu. Brzydził się homoseksualizmem, ale dręczenie innych to inna inszość.
_________________
 
 
Rasaere ave Cesar, ave Rasaere




ród cesarski

Następca tronu

PŁEĆ:  samiec
ROK URODZENIA:  Dwa lata.

STAN POSTACI:  100 | blizna na korpusie; brak schorzeń | zapach drogich perfum i wina
NIEWOLNIK/PAN:  całe Cesarstwo~
STATUS MAJĄTKOWY:  bardzo zamożny.
EKWIPUNEK:  Szkarłatna peleryna przywdziana przez prawą łapę, sztylet Celadiora

CZYTANIE I PISANIE | ODPORNOŚĆ NA TRUCIZNY | PONADPRZECIĘTNA SIŁA | ZDOLNOŚCI BOJOWE | NIEZWYKŁY SŁUCH


Wysłany: 2015-12-11, 20:40   
   TYTUŁY: Miedzian 50 WP
   MULTIKONTA: Thalvaar


Rasaere zmierzył czarnucha wzrokiem z góry do dołu. Było w nim coś innego. Niewolnicy najczęściej godzili się ze swoim losem, pozwalając ulecieć najmniejszej nadziei z duszy. A ten tutaj był inny. W jego oczach było widać słabnąca chęć do walki. Ale walki o co?
- Kim jesteś? - zapytał, mrużąc przy tym badawczo oczy i z lekka wykręcając łeb. Możliwe, że był jednym z tabunu zrzeszonego w Captivity.
Nie minęło zbyt dużo czasu, kiedy na trakcie zjawił się on. Aeciasohr. W młodych myślach rozbrzmiało to imię, a czujność została wytężona na maksimum. Oczywiście, postawą nadal niczego nie okazywał, trwając w swej wyniosłości od pierwszej chwili pojawienia się w puszczy. I czarnuch ma chyba coś z oczami, bo Rysiek takim chucherkiem to już nie był. Owszem, siła jego nie była jeszcze w pełni dojrzała, ale jak na podrostka to i tak już niewiele mu brakowało.
- Darkness - rzekł przedłużając owe imię, mówiąc z tym samym spokojem co zawsze - Cóż za niebanalne spotkanie przy jakże banalnych okolicznościach - dodał, uśmiechając się z lekka cwaniacko. Po chwili uwaga Aeciasohra skupiła się na niewolniku. Sama ordynarność wypowiedzi w towarzystwie syna cesarza powinna już być dużym zawstydzeniem.
- Nikt nie będzie tu nikogo testować, Aeciasohr - rzekł ostro w jego stronę - Ten niewolnik idzie ze mną - dodał, spoglądając w żywe ślepia czarnucha swoimi, iskrzącymi się niczym złoto. Brzdęk stali gdzieś nieopodal wdarł się w czujne ucho pretendenta. Są tu cały czas.
_________________


zaklepane
 
 
Zachariel



niewolnik

uczeń żigolaka

PŁEĆ:  samiec
ROK URODZENIA:  2 lata i 6 miesięcy (21.02.16)

STAN POSTACI:  100 HP | Wyćwiczone mięśnie | ślady po oparzeniach | cienka blizna na boku szyi i duże blizny na pysku i grzbiecie
NIEWOLNIK/PAN:  Rasaere | Margot [*]

PONADPRZECIĘTNA SIŁA- PONADPRZECIĘTNA WYTRZYMAŁOŚĆ - KAMUFLAŻ - CZYTANIE I PISANIE - ZDOLNOŚCI MANUALNE


Wysłany: 2015-12-11, 20:55   

- Kimś, kto stracił za wiele - odpowiedział, kręcąc głową z lekkim uśmiechem na wspomnienie dawnych lat. Potem przeniósł spojrzenie na przybyłego, dobrze znajomego mu wilka. Uśmiech zszedł z jego pyska, patrząc niemalże chłodno.
- Wybacz, źle słyszałeś. Nie trudnię się w umilaniu chwil innym osobnikom. No chyba, że rozmową, ale to raczej przyjemne doświadczenie nie jest - stwierdził, uśmiechając się z jakąś taką skromnością. Zastrzygł uchem w stronę rudego, spoglądając zaskoczony w jego stronę. Nie wierzył, że ktoś staje w jego obronie. I to w dodatku ktoś, kto się liczy. Nieodpowiednia chwila. Nieodpowiedni czas. Nieodpowiednie słowa. Rasaere przynajmniej wydawał się go szanować, jednak być może to jedynie utrzymanie dystansu. Sam nie wiedział.
 
 
Dark #przed#po#w trakcie




arystokracja - Aeciasohr

Kat

PŁEĆ:  samiec
ROK URODZENIA:  96 AE

STAN POSTACI:  jak 27letni Woldzwagen golf 2
NIEWOLNIK/PAN:  Thalvaar, Bragi, Priori
STATUS MAJĄTKOWY:  bardzo zamożny.
EKWIPUNEK:  klucz do swej komnaty, peleryna,

EKSTRASPEKCJA || STRASZENIE || WSPINACZKA || ZDOLNOŚCI BOJOWE || MYŚLISTWO || CZYTANIE I PISANIE || ODPORNOŚĆ NA TRUCIZNY


Wysłany: 2015-12-11, 21:11   
   TYTUŁY: Pomocnik Zimowego Wędrowca || Mary Sue 2016 || Męska łza 2016 || De Sade 2016 || Poetycko ZRollowana || Głos Ludu || Apokryfa i Katabaza
   MULTIKONTA: Regulus


Zachował swoją dotychczasową minę. Straże, serio? To już samemu nigdzie się nie ruszasz dzieciaku, bo nie umiesz się bronić? A taki napakowany. Ale w głowie Darka pojawiły się najgorsze, najohydniejsze i najzberaźniejsze wyzwiska pod adresem tego gówniarza. Niewłaściwa osoba na niewłaściwym miejscu. Jednak kat wydawał się być niewzruszony. Jego domeną było ostentacyjne zachowanie wszędzie gdzie się zjawiał, zwłaszcza wśród arystokracji.
- Tak więc chciałem z Tobą pomówić na osobności, no chyba, że nasz drogi książę chce wysłuchiwać o wszystkich rzeczach, które dzieją się w łożu - tu spojrzał na Rasaere .- Ten niewolnik jest własnością Białej Lilii. Wiem, bo często tam bywam. Nawet Ty musisz za niego zapłacić, paniczu. Ale jeśli chcesz odbyć swój pierwszy raz, to nie polecałbym tego towaru. Jest wielu innych samców, a ja to nawet preferuję samice - mówił spokojnie, wciąż rzucając lubieżne spojrzenia w stronę Zachariela i prawie ślina mu ciekła z pyska. Nie ma co, umiał się zachować, gdy chciał. Nie ruszał się z miejsca, właściwie był rozluźniony.
_________________
 
 
Rasaere ave Cesar, ave Rasaere




ród cesarski

Następca tronu

PŁEĆ:  samiec
ROK URODZENIA:  Dwa lata.

STAN POSTACI:  100 | blizna na korpusie; brak schorzeń | zapach drogich perfum i wina
NIEWOLNIK/PAN:  całe Cesarstwo~
STATUS MAJĄTKOWY:  bardzo zamożny.
EKWIPUNEK:  Szkarłatna peleryna przywdziana przez prawą łapę, sztylet Celadiora

CZYTANIE I PISANIE | ODPORNOŚĆ NA TRUCIZNY | PONADPRZECIĘTNA SIŁA | ZDOLNOŚCI BOJOWE | NIEZWYKŁY SŁUCH


Wysłany: 2015-12-11, 21:50   
   TYTUŁY: Miedzian 50 WP
   MULTIKONTA: Thalvaar


Prychnął na słowa Darknessa. Głodnemu chleb na myśli. A GŁODNY GŁODNEMU WYPOMINA tak, wiem.
- Czy twoje myśli skłaniają się ino w jednym kierunku? Zresztą, Biała Lilia jest w posiadaniu Cesarstwa. A Cesarstwo należy do mojej rodziny, więc wniosek z tego jednoznaczny- rzekł w jego stronę, uśmiechając się zawadiacko. Nie będzie mu tu byle kat dyktować co ma robić. Z takimi wytycznymi może kierować się co najwyżej do Aznavoura. A nawet i ten bękart jest pod patronatem cesarskiej familii.
- Twoje ordynarne tekściki posyłaj w kierunku swoich pachołków, na mnie i tak nie robią one żadnego wrażenia - przegrywasz, Aeciasohr - Nie obchodzą mnie wasze relacje. Aktualnie ten niewolnik wraca ze mną do pałacu - dodał bez oscylacji, kiwając głową w stronę sługusa, który musiał tak czy siak powlec się za nim. Na odchodnym jeszcze odwrócił się do Darknessa.
- A i pamiętaj... Nie podejmuj nigdy pochopnych decyzji. W tej grze za nawet najmniejszy błąd płaci się głową - rzekł głośno i z dziwną wesołością w głosie, subtelnie na koniec się uśmiechając. Grą nie nazwał tylko tą domniemaną walkę o władzę, ale zawarł w niej ogół życia. Czasy były ciężkie i młody pomimo swojego wieku dobrze zdawał sobie o tym sprawę. Teraz mogło być już tylko gorzej. Zadarł swój rdzawy łeb nieco wyżej i ruszył wraz z niewolnikiem po swojej prawicy w kierunku zamku, nawet się nie odwracając. Postać przybysza nieco go zaciekawiła - a jego dociekliwość nie znała granic.

zt - Zachariel i Rysiek
_________________


zaklepane
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© Deireadh
Zakaz kopiowania treści oraz kodów
zawartych na forum bez pozwolenia administracji.

Szata graficzna i kody autorstwa Runthora i Viserysa.
Pola profilu w oparciu o corazon.



BlackButler HogwartDream Krol Lew

Vampire Knight