This page is hosted for free by cba.pl, if you are owner of this page, you can remove this message and gain access to many additional features by upgrading your hosting to PRO or VIP for just 5.83 PLN.
Do you want to support owner of this site? Click here and donate to his account some amount, he will be able to use it to pay for any of our services, including removing this ad.
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl


 Ogłoszenie 

Aen Safirrespeath
Zaprawdę powiadam wam; oto nadchodzi dzień smrodu i zgnilizny, dzień wilczej zagłady. Nadchodzi Czas Białej Mgły i Czarnej Dupy, Czas Szaleństwa i Czas Siusiactwa, Tedd Deireadh, Ted Bundy, Czas Końca. Świat umrze i się nie odrodzi. Nie odrodzi się z Chęci Userów, z Pstrąga w Moim Zadzie, z Płaczu Ranfo. Ranfo, która nie przestanie płakać, lecz wpadnie w depresję. Moshi moshi, bakayaro! Tak będzie! Wypatrujcie siusiaków! Jakie to będą siusiaki, rzeknę wam - wprzód z mogił powstaną umarli, wrócą duchy niespokojne, żądne waszej krwi i łez. Niebo rozstąpi się na dwoje, i zstąpi czworo Bogów Admynów, i zapewni wam ostateczną rozrywkę przed zniszczeniem świata. A potem będzie tylko ciemność i brak możliwości zarejestrowania się. Tak rzekła Wieszczka Safira i Tak Się Stanie!

Pogoda
Lato dobiega końca i z drzew lecą uschnięte siusiaki. Nasila się wschodni wiatr, przynosząc ostatnie ciepłe podmuchy i obiecujący zapach mamałygi. Zaobserwowano nietypowy kierunek ptasich migracji; miast kierować się ku krainom południowym, zwierzęta odlatują we wszystkie strony świata. Wędrowcy powracający z gór twierdzą, że skały wydają z siebie buczące dźwięki.

Wieści z Cesarstwa
Jeśli ktoś kiedykolwiek chce popisać, to DIALB prosi o kontakt przez GG/PW :):)))):)))))))

Madraí Fiáin

» W całym Cesarstwie krążą plotki o rychłym końcu świata, który został jakoby przewidziany przez tajemniczą Wieszczkę Safirę. Wyznawcy przepowiedni zbierają się w grupki i krążą po traktach, głosząc słowa Aen Safirrespeath.
» Podobno ktoś widział w pałacu Echnatona, Ostatniego Legata Deireadh, utyskującego na nadmiar lewactwa i strzelającego zabójcze facepalmy. Wilk, który zawsze miał łeb na karku, stracił głowę!
» Nawiedzone Ignisdae - po mieście krążą duchy martwych obywateli. Mieszkańcy są przerażeni, kapłani nakazują spokój i modlitwę.
» Od niedawna w rejonach zbiorowych mogił ofiar nosówki wyczuwalne są lekkie trzęsienia ziemi. Uczeni ostrzegają: to może być niebezpieczne!
» Dramat niedoszłych matek: kilkanaście wader przysięga, że widziały swoje martwe dzieci, demoniczno uskrzydlone i przelatujące nad Dolnym Miastem.
» Wieści z frontu: na Północy pojawił się gigantyczny, płaski statek wykonany z pazurów - artystyczna rzeźba dzikusów czy kolejne paranormalne zjawisko?
» W Lustrze Niebios zaobserwowano wysyp tańczących mątw. Polna Warta odradza wybieranie się w to miejsce na randki.
» Pod miastem odnaleziono jaskinię, a w niej klapę, na której siedzi trójgłowy wilk. Na pewno da się go jakoś udobruchać.
» Wieści Nie Mają Sensu: pijaństwo rzutuje na jakość informacji. "Elektra znów nietrzeźwa" - potwierdza reszta ekipy.

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Yekuggon
2015-12-30, 01:41
Bal u Regentki
Autor Wiadomość
Dark #przed#po#w trakcie




arystokracja - Aeciasohr

Kat

PŁEĆ:  samiec
ROK URODZENIA:  96 AE

STAN POSTACI:  jak 27letni Woldzwagen golf 2
NIEWOLNIK/PAN:  Thalvaar, Bragi, Priori
STATUS MAJĄTKOWY:  bardzo zamożny.
EKWIPUNEK:  klucz do swej komnaty, peleryna,

EKSTRASPEKCJA || STRASZENIE || WSPINACZKA || ZDOLNOŚCI BOJOWE || MYŚLISTWO || CZYTANIE I PISANIE || ODPORNOŚĆ NA TRUCIZNY


Wysłany: 2015-10-31, 22:09   
   TYTUŁY: Pomocnik Zimowego Wędrowca || Mary Sue 2016 || Męska łza 2016 || De Sade 2016 || Poetycko ZRollowana || Głos Ludu || Apokryfa i Katabaza || Nieżyczonka 2019
   MULTIKONTA: Regulus


Wszystko potoczyło się tak szybko. Rozmowę przerwało wkroczenie Krulowej Kurew, a Dark niechętnie skierował na nią swoje spojrzenie, jednak maskował się doskonale. Po jej przemowie zaczęła grać muzyka. Dark skłonił się przed Irilieth i zaczęli tańczyć. Zmusił ją troszkę, a przynajmniej tak mu się wydawało. Potem nadszedł czas na wygłoszenie swojego elaboratu o postaci. Haha! Ta pierdoła, legat pewnie nawet nie wystąpi. Ale on chciał i gdy nadeszła chwila, zjawił się na podwyższeniu. Skinął Krwawej Kier i jej synowi i zaczął, a nie było w nim ani odrobiny stresu.
- Witam wszystkich zgromadzonych. Jam jest Weres, władca nocy, zimy i jesieni. Największy postrach wilków, Pan Śmierci i Podziemia. Zapewne wielu z was nie zna mnie ze zbyt dobrej strony. I słusznie. Nie mam takiej, jak również nie jestem łaskawy. Uwielbiam takie zabawy jak dzisiejsza. Trunek i jadło na stołach, a panienki czystej krwi wokół mnie. Widzę wśród wad wojowników, moich poddanych, bowiem posługuję się nimi do zadawania bólu, krzywdzenia i uśmiercania. Wszystko co kłamliwe, zdradliwe i nieuczciwe, każdy przekręt! Jest moją domeną. Opowiem wam teraz pewną historię z mojego życia. Było to wiele lat temu, gdy lód skuł wodę, a śnieg obsypał ziemię. Druidzi składali mi ofiarę, abym w tym roku pozwolił im przeżyć i nie zabrał ich dusz do Podziemi. Dar był osobliwy. Trzy martwe szczenięta i ich matka. Nie byłem zadowolony. Postanowiłem ich głodzić, a przy końcówce żywota zszedłem na moją ziemię i pożarłem ich. Zaś waderę i szczenięta wskrzesiłem i pozwoliłem im żyć długo. Bowiem nie godzi się oddawać Bogu tego, co Nemesa zesłała na świat. Życie odebrane przez Boga, a przez brata wilka jest inną innością - po tych słowach skinął łbem zarówno widowni jak i tym, którzy sadowili swoje zadki na złotych stołkach. Zszedł i słuchał oklasków, a panny na jego widok szalały. Jego seksapil powalał, teraz każda by przed nim rozłożyła łapy szybciej niż te z Białej Lilii.
_________________
 
 
Elektra Duchess of Ignisdae.




ród cesarski

dama dworu

PŁEĆ:  samica
ROK URODZENIA:  99

STAN POSTACI:  Obolała i senna, pachnie dawno niewietrzoną pościelą.
NIEWOLNIK/PAN:  jedyna, na zawsze, Szarenka.
STATUS MAJĄTKOWY:  zamożny.
EKWIPUNEK:  Złota aksamitka na szyi, muślinowa suknia.

GŁOS - CZYTANIE I PISANIE - EMPATIA - ODPORNOŚĆ NA TRUCIZNY


Wysłany: 2015-10-31, 22:13   
   TYTUŁY: Świąteczny Duch
   MULTIKONTA: Cocatrice.


Uroda odmienionej Regentki całkowicie olśniła Elę, przez co arystokratka zamarła, jak urzeczona wpatrując się w piękną waderę. Gdy ta przemówiła, serduszko małej kopii Netheriny zabiło żywiej. Pani Lebredhel zdawała się taka mądra! Dokładnie tak, jak wydawało się Elektrze, zanim jeszcze ją ujrzała. Czerwonooką waderę otaczała aura chwały i godności, której - przynajmniej w oczach diuszesy - nic nie było w stanie zmącić. Wilczynka nie była świadoma nieprzychylnych spojrzeń i myśli kierowanych do Władczyni; jej zdaniem wszyscy zebrani na sali winni byli Imperatorce podziw i posłuszeństwo, i do głowy by Elci nie przyszło, że ktoś może mieć na ten temat inne zdanie.

Widząc prezentowane przez Lebredhel pióro - nagrodę w konkursie, tak, konkursie! - młoda o mało nie wyskoczyła ze skóry. Cóż to był za królewski dar! Elektra wiedziała, że gdyby mogła choć dotknąć instrumentu, byłaby najszczęśliwszą wilczynką nie tylko w Cesarstwie, ale całej ziemi opromienionej słońcem i księżycem. Nie sądziła jednak, że ma jakiekolwiek szanse w rywalizacji z tyloma wytwornymi, pięknie ubranymi szlachcicami. Poza tym czuła pewną presję związaną z publicznymi wystąpieniami; jeszcze nigdy nie było jej dane przemawiać do tak dużej grupy osób. W dodatku grono słuchaczy składało się z niewymownie szanownych osobistości.. Kiedy jednak Ela biła się z myślami, pod powiekami ujrzała twarz Seren, której oczy spoglądały zarazem twardo i ciepło. "Pewnie uznałaby, że tchórzę. Seren niewątpliwie by nie stchórzyła!", pomyślała wychowanka cesarskiego rodu, a w jej drobnym ciele stopniowo narastało zdecydowanie.

Kiedy więc przyszła jej kolej, nie skryła się za zbroją Wuja, lecz uniosła dumnie głowę i przemówiła, a jej słodki, czysty głos poniósł się po sali:
- Strój, w którym stoję przed Wami, stanowi kopię szat ślubnych Netheriny Glessvig-Aeciasohr, damy wywodzącej się od potomków samego Éibheara Wielkiego. Ona to jako pierwsza sprzeciwiła się tradycji familii i pozwoliła, aby rozkwitło uczucie łączące ją przybłędą, który pomieszkiwał na wzgórzu leżącym nieopodal Ignisdae. - tu Elektra zamilkła na moment, co słuchacze mogli wziąć za klimatyczną pauzę. W rzeczywistości waderka oczyma wyobraźni podziwiała niepozorny pagórek, widoczny z okien jej komnaty, który po tak wielu latach wznosił się nadal niby pomnik i świadectwo czystej, platonicznej miłości. - Ród był temu przeciwny, lecz ona ujrzała w dotkniętym amnezją, bezimiennym seremaku dobre serce oraz szlachetność ducha. - podjęła, tocząc po zebranych melancholijnym wzrokiem złocistych oczu. Na moment zatrzymała je na nieznajomym szczeniaku, zapewne samym synu Jaśnie Regentki. Elcia nigdy jeszcze nie spotkała żadnego rówieśnika, lecz nie pozwoliła, aby teraz ją to rozproszyło. - Niepomna na przestrogi, Netherina zaprowadziła ukochanego na ślubny kobierzec. Postanowiła uczynić to jawnie, a nawet zaprosiła na uroczystość przedstawicieli Wielkich Rodów. Wtedy to Sigfrid Aeciasohr, protoplasta linii, która istnieje po dziś dzień, rozpoznał w bezimiennym włóczędze swego jedynego syna, który wiele lat wcześniej zaginął na wojnie (albowiem trzeba Wam wiedzieć, mości Państwo, iż rody szlacheckie były wówczas bardzo waleczne). - zebrani mogli zauważyć, że biała wilczynka dała się całkowicie porwać własnej opowieści. Jej oczy zamgliły się rozmarzeniem, gdy zbliżała się do szczęśliwego zakończenia. - Netherina splotła swe losy z rodem Aeciasohr i sprawiła, że doczekał się on kontynuacji. Gdyby nie ona, wielu spośród nas nie byłoby tutaj. A już z pewnością świat nie miałby okazji poznać późniejszych czynów okropecznie słynnego Ispengarda Aeciasohra van de Berg, nazywanego czasem "Bezimiennym ze Wzgórza".
_________________
 
 
Lebredhel Hail the Empress!




ród cesarski

Regentka

PŁEĆ:  samica
ROK URODZENIA:  AE 94

STAN POSTACI:  100 PŻ | kuleje z powodu dysplazji biodra
STATUS MAJĄTKOWY:  bardzo zamożny.
EKWIPUNEK:  Stalowy diadem wysadzany rubinami, srebrny wisior w kształcie słońca. W tym sezonie L. nosi także specjalnie zaprojektowany dla niej płaszcz, przyozdobiony kwiatami.

GŁOS - NIEZWYKŁA SPOSTRZEGAWCZOŚĆ - ETYKIETA - CZYTANIE I PISANIE - ODPORNOŚĆ NA TRUCIZNY - ZNAJOMOŚĆ HISTORII I WIEDZA GEO-POLITYCZNA - EMPATIA - STRASZENIE


Wysłany: 2015-10-31, 23:04   
   MULTIKONTA: Seren, Bragi, Alex Schelke


Wysłuchawszy tych i wielu innych historii, Lebredhel wstała ze swojego tronu, by ogłosić werdykt. Muzycy skończyli grać i sala znów ucichła.
- Dziękuję wszystkim za udział w konkursie - powiedziała Regentka. Biodro dokuczało jej po tańcu, zaczynała już być za stara na branie czynnego udziału w balach... Przywołała jednak na twarz swój najładniejszy uśmiech.
- Pora na ogłoszenie zwycięzcy!
Przesunęła wzrokiem po sali. Na twarzach zebranych gości malowały się skrajne emocje - od uwielbienia po źle skrywaną nienawiść.
- Drugie miejsce w konkursie otrzymuje lord Darkness Aeciasohr za niezwykle przekonujące odegranie postaci - pozwoliła sobie na drwinę, którą zrozumieć mogli jedynie nieliczni. Lebredhel odpięła od swej sukni połyskującą srebem, masywną broszę i uroczyście podarowała ją Aeciasohrowi, który na sztywnych łapach podszedł do podium.
- Gratuluję - powiedziała z uśmiechem, który nie objął jej oczu. Krwistoczerwone spojrzenie pozostało zimne. Darkness ukłonił się sztywno.
- Pierwszą nagrodę i pióro Darrena otrzymuje lady Elektra, wychowanka cesarskiego Legata, lorda Echnatona. Elektro - Lebredhel zwróciła się bezpośrednio do wilczynki, która wyglądała, jakby miała wystrzelić w górę z radości. - Twój kostium jest naprawdę piękny, a historia wzruszająca. Przywołałaś zapomnianą historię i opowiedziałaś ją w sposób prosty i wzruszający. Cieszy mnie, że młode pokolenie ma taką wiedzę o przeszłości naszego państwa.
Regentka nawet nie spojrzała na swego syna, którego mocną stroną zdecydowanie nie były legendy. Wolał historię nowożytną i Lebredhel nie miała mu tego za złe, choć oczekiwała, że Rasaere będzie miał wszechstronną wiedzę.
- Gratuluję, Elektro - powiedziała Cesarzowa, wręczając pióro chwiejącej się na nogach wilczynce. - Po balun hciałabym zamienić z tobą słówko - mruknęła ciszej, niemal niezauważalnie dla gapiów. Uśmiech nie schodził z twarzy Regentki.
- A teraz zapraszam wszystkich na pokaz sztucznych ogni, na placu Górnego Miasta!

[zt]
 
 
Dark #przed#po#w trakcie




arystokracja - Aeciasohr

Kat

PŁEĆ:  samiec
ROK URODZENIA:  96 AE

STAN POSTACI:  jak 27letni Woldzwagen golf 2
NIEWOLNIK/PAN:  Thalvaar, Bragi, Priori
STATUS MAJĄTKOWY:  bardzo zamożny.
EKWIPUNEK:  klucz do swej komnaty, peleryna,

EKSTRASPEKCJA || STRASZENIE || WSPINACZKA || ZDOLNOŚCI BOJOWE || MYŚLISTWO || CZYTANIE I PISANIE || ODPORNOŚĆ NA TRUCIZNY


Wysłany: 2015-10-31, 23:25   
   TYTUŁY: Pomocnik Zimowego Wędrowca || Mary Sue 2016 || Męska łza 2016 || De Sade 2016 || Poetycko ZRollowana || Głos Ludu || Apokryfa i Katabaza || Nieżyczonka 2019
   MULTIKONTA: Regulus


Drugie miejsce to wciąż nie pierwsze. Tak czuł się w cesarstwie. Na drugim miejscu. A na pierwszym kobieta! I nie miał za złe Elektrze, że zwyciężyła. Wiedział, że nawet gdyby był jedyną osobą opowiadającą historię, to i tak by nie wygrał. Cholera, anwet Cocatrice z nim wygrała! Pech, czemu mi to robisz Weresie? Demonie! Udał się więc na plac, by obejrzeć fajerwerki.
z.t.
_________________
 
 
Elektra Duchess of Ignisdae.




ród cesarski

dama dworu

PŁEĆ:  samica
ROK URODZENIA:  99

STAN POSTACI:  Obolała i senna, pachnie dawno niewietrzoną pościelą.
NIEWOLNIK/PAN:  jedyna, na zawsze, Szarenka.
STATUS MAJĄTKOWY:  zamożny.
EKWIPUNEK:  Złota aksamitka na szyi, muślinowa suknia.

GŁOS - CZYTANIE I PISANIE - EMPATIA - ODPORNOŚĆ NA TRUCIZNY


Wysłany: 2015-10-31, 23:42   
   TYTUŁY: Świąteczny Duch
   MULTIKONTA: Cocatrice.


Elcia nie mogła uwierzyć w to, co właśnie się wydarzyło. Czuła się niczym kopciuszek, który stał się Cesarzową, jak żaba przemieniona w basiora, jak dusza zmarłego, która zmienia się w gwiazdę. Jednym słowem - doświadczyła niesamowitego uczucia, że jej życie istotnie jest bajką, dokładnie tak piękną, co historie czytane przed snem.
Nawet przepiękne pióro straciło znaczenie wobec uwagi, którą poświęciła jej Wielmożna Lebredhel. Waderka z wrażenie nie zdołała wykrztusić choćby słówka; jedynie ukłoniła się z wdzięcznością i szacunkiem, czując, jak w jej serduszku wzbiera ochota, by wykrzyczeć swą radość na cały głos.

Gdy Regentka ponownie zwróciła się do ogółu zebranych, Elcia oddaliła się w podskokach. Potruchtała do pani Irilieth, a następnie do Wuja Echnatona, za każdym razem pękając z dumy i demonstrując swój nowy nabytek. To nie wystarczyło; chciała pochwalić się przed kimś jeszcze..
- Niebawem powrócę, Wujku, albowiem muszę przekoniecznie popędzić do Seren. - zakrzyknęła, kłaniając się pospiesznie i nieomal pędem opuszczając salę. Najwyżej przegapi fajerwerki; nic to. Protektorka musiała się dowiedzieć o zaszczycie, który spotkał jej podopieczną.

[z/t]
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© Deireadh
Zakaz kopiowania treści oraz kodów
zawartych na forum bez pozwolenia administracji.

Szata graficzna i kody autorstwa Runthora i Viserysa.
Pola profilu w oparciu o corazon.



BlackButler HogwartDream Krol Lew

Vampire Knight